Mandat za drzewko zapachowe w aucie. Kierowcy nie mogą uwierzyć
W Polsce czasami kręcimy głową nad absurdalnymi przepisami - zakazami, które trudno wytłumaczyć, albo ograniczeniami w miejscach, gdzie nic się nie dzieje. Ale wyobraźcie sobie Amerykę, gdzie można wlepić mandat m.in. za wiszący pod lusterkiem samochodu odświeżacz powietrza. I uwaga - nie chodzi tu o pojedynczy stan, bo podobne przepisy obowiązują w wielu miejscach.

W skrócie
- W wielu stanach USA policjant może wystawić mandat za przedmioty wiszące pod lusterkiem, które ograniczają widoczność kierowcy.
- Najbardziej restrykcyjne przepisy panują w stanach takich jak Kalifornia, Nowy Jork, Pensylwania, Arizona, Teksas, Luizjana, Minnesota, Floryda, Wirginia i Illinois.
- Policja w niektórych stanach nie może zatrzymać kierowcy wyłącznie za drzewko zapachowe, jeśli nie wpływa ono na widoczność.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W wielu stanach USA policjant ma prawo zatrzymać samochód, jeśli uzna, że coś ogranicza widoczność kierowcy. W praktyce oznacza to, że popularne drzewka zapachowe wiszące pod lusterkiem mogą zostać potraktowane jako przeszkoda w polu widzenia. Co to oznacza dla kierowców? W dużym skrócie - jeśli lubicie ozdoby na lusterku, możecie dostać mandat.
Tam dostaniesz mandat za dekoracje na lusterku
Choć w USA nie istnieje ogólnokrajowy zakaz wieszania przedmiotów w samochodzie, przepisy poszczególnych stanów skupiają się przede wszystkim na bezpieczeństwie i zapewnieniu kierowcy niezakłóconego widoku. Do najbardziej restrykcyjnych należą m.in.: Kalifornia, Nowy Jork, Pensylwania, Arizona, Teksas, Luizjana, Minnesota, Floryda, Wirginia i Illinois. W niektórych z tych miejsc nawet sama obecność przedmiotu pod lusterkiem wstecznym może stać się podstawą do interwencji policji.
Najsurowsze przepisy obowiązują w Minnesocie, gdzie niemal wszystko, co wisi pod lusterkiem, może zostać uznane za niedozwolone - od odświeżaczy powietrza po tasiemki, breloki, różańce czy kostki do gry. Regulacje te od lat wywołują kontrowersje wśród amerykańskich kierowców. Sprawa stała się szczególnie głośna kilka lat temu, gdy podczas rutynowej kontroli kierowca został zastrzelony, a jednym z rzekomych powodów miała być obecność przedmiotu wiszącego na lusterku.
Czy popularny "wunder-baum" zawsze oznacza mandat?
Czy zatem drzewko zapachowe w aucie automatycznie oznacza mandat? Niekoniecznie. W wielu stanach, np. w Wirginii, policjant nie może zatrzymać kierowcy tylko dlatego, że w samochodzie wisi odświeżacz powietrza. Istotne jest faktyczne ograniczenie widoczności, a nie sama dekoracja. Podobne zmiany wprowadzono również w Illinois, ponieważ wcześniejsze przepisy były czasami wykorzystywane jako pretekst do rutynowych kontroli.
USA. Jak uniknąć mandatu za zapach?
Jak więc uniknąć problemów podczas podróży po USA? Jeśli planujecie wycieczkę, zwłaszcza po wielu stanach, np. wzdłuż legendarnej Drogi 66, i lubicie wieszać ozdoby na lusterku lub drzewka zapachowe, warto wcześniej sprawdzić lokalne przepisy. Najprostszym rozwiązaniem jest rezygnacja z takich dekoracji. Odświeżacz można też przypiąć do kratki nawiewu, położyć na desce rozdzielczej albo schować w schowku. W ten sposób samochód będzie pachniał, a policja nie znajdzie powodu do wystawienia mandatu.










