Koniec manualnych skrzyń i ręcznych hamulców. Kierowcy ich nie chcą
Manualne skrzynie biegów powoli stają się motoryzacyjną przeszłością. Rozwój elektryfikacji rynku samochodowego wyraźnie nie sprzyja tego typu konstrukcjom, a statystyki sprzedaży jasno wskazują, że to automaty dominują dziś w salonach. W podobnym tonie wypowiedział się niedawno szef Europejskiego Centrum Technicznego Hyundai w Niemczech.

W skrócie
- Manualne skrzynie biegów znikają z oferty nowych samochodów, a ich miejsce zajmują automaty.
- Powodem odchodzenia od manualnych przekładni są rosnące koszty produkcji i homologacji oraz większa efektywność automatów.
- Rozwój elektromobilności i zaawansowane technologie przesądzają o cyfrowej przyszłości motoryzacji, wypierając klasyczne rozwiązania.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Eksperci nie pozostawiają złudzeń - nadszedł koniec pewnej epoki - manualne skrzynie biegów znikają z salonów sprzedaży. Oferta nowych aut z ręczną przekładnią kurczy się z roku na rok i obejmuje już głównie budżetowe modele. W czasach przyspieszonej elektryfikacji rynku mało kto wierzy, że klasyczne rozwiązanie ma jeszcze przed sobą długą przyszłość.
Nie chodzi tylko o komfort. Automat ma więcej zalet
Odsuwanie manualnych skrzyń biegów na margines to nie tylko kwestia komfortu jazdy. Współczesne systemy wspomagające kierowcę coraz częściej projektowane są z myślą o współpracy z przekładniami automatycznymi. Jednoczesne oferowanie modeli z dwoma rodzajami skrzyń oznacza dla producentów wyższe koszty produkcji i homologacji, które trudno uzasadnić przy systematycznie malejącym zainteresowaniu wersjami manualnymi. Co więcej, nowoczesne automaty potrafią być bardziej efektywne, co ma kluczowe znaczenie w czasach coraz ostrzejszych norm emisji.
Na znaczeniu zyskuje także elektromobilność. Silniki elektryczne już od najniższych obrotów generują wysoki moment obrotowy dostępny w szerokim zakresie prędkości, dlatego klasyczna skrzynia biegów - niezależnie od jej typu - przestaje być konieczna. Pełna moc dostępna jest od samego startu, co eliminuje potrzebę jej multiplikowania poprzez przekładnię. Również w przypadku napędu hybrydowego normą jest stosowanie przekładni automatycznych.
Przyszłość motoryzacji jest cyfrowa i elektryczna
Niezależnie od tego, czy nam się to podoba, przyszłość motoryzacji rysuje się jako cyfrowa i elektryczna. Już w 2021 roku Volkswagen rozpoczął wycofywanie manualnych skrzyń biegów z części swojej oferty. Podobne kroki podjęły również Volvo i BMW - marki, które przez lata budowały swój wizerunek na sportowych emocjach za kierownicą.
Jakiś czas temu w wywiadzie dla brytyjskiego magazynu "Car" Tyrone Johnson, dyrektor zarządzający Europejskiego Centrum Technicznego Hyundaia w Niemczech, stwierdził wprost: "nikt już nie chce manualnych skrzyń biegów, hamulców ręcznych ani analogowych wskaźników".
Sportowe i spalinowe modele były rozczarowaniem?
Johnson przyznał, że doskonale rozumie sentyment części fanów do klasycznej, mechanicznej motoryzacji. Podkreślił jednak, że w dłuższej perspektywie to wygoda oraz zaawansowane technologie będą decydować o kierunku rozwoju rynku.
Podobnie ocenił przyszłość samochodów elektrycznych. Jego zdaniem nie ma sensu rozpamiętywać sportowych modeli z silnikami spalinowymi, skoro wiele z nich w praktyce rozczarowywało kierowców. Jednocześnie zwrócił uwagę, że w ostatnich dziesięciu latach auta elektryczne przeszły imponującą transformację technologiczną.










