Kierowcy coraz częściej odmawiają przyjęcia mandatu. Wytrych w systemie punktów
Jeszcze kilka lat temu odmowa przyjęcia mandatu była raczej rzadkością. Dziś policjanci słyszą ją znacznie częściej. Coraz więcej kierowców woli, by sprawa trafiła do sądu, zamiast kończyć się mandatem wystawionym na miejscu.

Spis treści:
- Odmowa przyjęcia mandatu: co mówi prawo
- Kiedy punkty karne trafiają do ewidencji kierowców
- Dlaczego kierowcy odmawiają przyjęcia mandatu
- Odmowa przyjęcia mandatu to nie sposób na uniknięcie kary
- Kiedy kasują się punkty karne? Od kiedy liczy się czas?
W obecnym systemie punktów karnych moment ich naliczenia zależy od tego, czy mandat został przyjęty. I właśnie ten mechanizm sprawia, że część kierowców zaczęła traktować odmowę mandatu jako sposób na zyskanie czasu. Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego kierowcy decydują się na odmowę przyjęcia mandatu.
Odmowa przyjęcia mandatu: co mówi prawo
Polskie przepisy jasno określają, kiedy mandat staje się skuteczny. Zgodnie z procedurą mandat karny jest prawomocny dopiero wtedy, gdy kierowca zgodzi się go przyjąć.
W praktyce oznacza to podpisanie dokumentu podczas kontroli drogowej. Dopiero wtedy sprawa jest zakończona, a kara - zarówno finansowa, jak i punktowa - zaczyna obowiązywać.
Jeżeli kierowca odmawia przyjęcia mandatu, policjant nie może zakończyć sprawy w ten sposób. Funkcjonariusz sporządza wniosek o ukaranie i kieruje sprawę do sądu. To sąd rozstrzyga, czy doszło do wykroczenia i jaka kara powinna zostać nałożona.
Kiedy punkty karne trafiają do ewidencji kierowców
Najważniejsza różnica między mandatem a postępowaniem sądowym dotyczy momentu naliczania punktów karnych. Jeżeli kierowca przyjmie mandat podczas kontroli drogowej, staje się on prawomocny w chwili jego przyjęcia. I wtedy do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego trafiają punkty karne.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy sprawa trafia do sądu. W takim przypadku punkty karne pojawiają się dopiero po prawomocnym wyroku. W praktyce oznacza to, że przez cały czas trwania postępowania kierowca formalnie nie ma jeszcze nowych punktów w ewidencji.
Dlaczego kierowcy odmawiają przyjęcia mandatu
System punktów karnych w ostatnich latach stał się znacznie bardziej restrykcyjny. Za wiele wykroczeń przewidziano wysoką liczbę punktów, a ich szybkie nagromadzenie może oznaczać poważne konsekwencje. Jeżeli sprawa w sądzie trwa kilka lub kilkanaście miesięcy - a tak dzieje się zaskakująco często - w tym czasie mogą wygasnąć wcześniejsze punkty karne.
To nie jest jednak jedyny powód dla odmowy przyjęcia mandatu. Mandat musi spełniać określone wymogi formalne. Dokument powinien zawierać m.in. prawidłową kwalifikację prawną czynu, dokładny opis zdarzenia oraz miejsce jego popełnienia. Zdarza się też, że mandat dotyczy czynu, który w momencie popełnienia nie stanowił wykroczenia. Chodzi o sytuacje, w których np. w danym miejscu przeprowadzono zmianę organizacji ruchu. Bywa, że funkcjonariusz popełnia błąd proceduralny - np. wystawia mandat po upływie ustawowego terminu 60 dni od ustalenia sprawcy. Jednym z najczęstszych powodów odmówienia przyjęcia mandatu są też kontrowersje co do zdjęcia z fotoradaru.
Odmowa przyjęcia mandatu to nie sposób na uniknięcie kary
Wbrew obiegowym opiniom odmowa przyjęcia mandatu nie musi oznaczać próby uniknięcia odpowiedzialności. Sprawa po prostu przenosi się z drogi administracyjnej do sądu. To wykorzystanie procedury przewidzianej przez prawo. Prawnicy określają to jako "strategię procesową". Jeśli sąd uzna winę kierującego - punkty i tak trafią na jego konto, a do opłaty będzie miał jeszcze koszty procesu.
Co więcej, sąd nie jest związany wysokością mandatu proponowanego przez policję. O ile mandat może wynosić maksymalnie 5 tys. zł, o tyle sąd w postępowaniu o wykroczenie może orzec grzywnę sięgającą nawet 30 tys. zł.
Dlatego odmowa przyjęcia mandatu ma sens przede wszystkim wtedy, gdy kierowca rzeczywiście uważa, że nie popełnił wykroczenia lub istnieją wątpliwości co do przebiegu zdarzenia.
Dopóki sprawa nie zostanie prawomocnie zakończona, nowe punkty karne nie pojawiają się w ewidencji. I właśnie dlatego coraz częściej zdarza się, że kierowcy podczas kontroli drogowej decydują się odmówić przyjęcia mandatu.
Kiedy kasują się punkty karne? Od kiedy liczy się czas?
Trzeba jeszcze pamiętać o jednym ważnym szczególe: bieg terminu usunięcia punktów karnych rozpoczyna się od momentu wykonania kary, a nie od dnia popełnienia wykroczenia. W przypadku mandatu oznacza to dzień opłacenia grzywny - dopiero od tej daty liczy się 12 miesięcy, po których punkty są usuwane z ewidencji. Jeżeli sprawa nie zakończyła się mandatem i trafiła do sądu, roczny termin zaczyna biec od dnia uprawomocnienia się wyroku, czyli momentu, w którym kara staje się ostateczna. W praktyce oznacza to, że opóźnienie zapłaty mandatu albo długie postępowanie sądowe może przesunąć w czasie moment skasowania punktów.








