Kierowca Bugatti rozpędził się do 123 km/h. Musiał pożegnać się z samochodem

Sławomir Matz

Sławomir Matz

Aktualizacja
emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij

Austria nie patyczkuje się z kierowcami łamiącymi zasady ruchu drogowego zwłaszcza, gdy przekraczają oni dozwoloną prędkość. Sieć obiegła informacja o radykalnej reakcji austriackich władz wobec kierowcy ekskluzywnego auta. Jeśli to prawda, to kierowca stracił miliony.

Kierowca Bugatti Chiron złamał prawo. Policja nie znała litości
Kierowca Bugatti Chiron złamał prawo. Policja nie znała litościInstagram/@912fgt123RF/PICSEL

Po raz kolejny austriackie władzy pokazały, że nie znają litości dla kierowców łamiących przepisy drogowe. Na własnej skórze przekonał się o tym kierujący samochodem Bugatti Chiron, który odrobinę za mocno przycisnął pedał gazu i przekroczył dozwoloną prędkość. Zdarzenie miało miejsce na jednej z najbardziej znanych ulic w Wiedniu - Ringstrasse.

We Wiedniu doszło do kuriozalnej sytuacji. Kierowca Bugatti został przyłapany na wykroczeniu
We Wiedniu doszło do kuriozalnej sytuacji. Kierowca Bugatti został przyłapany na wykroczeniu123 rf123RF/PICSEL

Kierowca luksusowego bugatti rozpędził się do 123 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Takie wykroczenie nie mogło przejść bez konsekwencji. Chwilę później auto zostało zatrzymane, a kierowca poniósł surowe konsekwencje.

Policja pozostała nieugięta. Bugatti Chiron trafił na policyjny parking

Austriacka policja pozostała nieugięta wobec tłumaczeń 38-letniego kierowcy. Mężczyzna próbował uniknąć najczarniejszego scenariusza tłumacząc, że auto nie należy do niego. Mimo to, służby skonfiskowały wart miliony euro samochód, stosując prawo z pełną jego surowością. Ponadto, kierowca stracił swoje prawo jazdy.

Bugatti Chiron wrócił na wiedeńskie ulice. Policja popełniła błąd?

I kiedy wydawało się, że policja na dobre wyeliminowała samochód z ulic Wiednia, wzbudzając przy tym niemałe kontrowersje, nieoczekiwanie Bugatti Chiron powrócił. Austriackie media donoszą, że działanie policji mogło być zbyt pochopne. Wygląda na to, że lepiej byłoby, gdyby faktycznie posłuchali oni tłumaczeń kierowcy, który popełnił wykroczenie.

Okazało się, że pojazd jest zarejestrowany na niemiecką firmę, a jego faktyczny właściciel w chwili incydentu nie znajdował się za kierownicą. Auto zostało odebrane z policyjnego parkingu, a policja została obciążona kosztami odholowania w wysokości 310 euro. Władze planują obciążyć tą kwotą nierozważnego kierowcę.

Bugatti Chiron kosztuje miliony. To auto dla niewielu
Bugatti Chiron kosztuje miliony. To auto dla niewielu123 rf123RF/PICSEL

Auto dostępne dla niewielu. Bugatti Chiron kosztuje miliony

Bugatti Chiron to jedno z najbardziej ekskluzywnych aut na świecie. Jest wyposażone w 7-litrowy silnik W16 z czterema turbosprężarkami, który generuje niewiarygodną moc 1479 KM i moment obrotowy wynoszący 1600 Nm.

Do 100 km/h Chiron rozpędza się w niespełna 2,4 s i jest w stanie poruszać się z maksymalną prędkością przekraczającą 400 km/h. Cena nowego Bugatti Chiron przekracza 3 mln dolarów, co sprawia, że jest ono dostępne tylko dla najzamożniejszej części społeczeństwa.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Renault Rafale E-Tech 300 – test wideo SUV-a plug-in z napędem 4x4
      Renault Rafale E-Tech 300 – test wideo SUV-a plug-in z napędem 4x4Interia plINTERIA.PL
      Przejdź na