Katastrofalna sprzedaż Tesli. To najgorszy wynik od trzech lat
Pierwszy kwartał 2025 roku okazał się fatalny dla Tesli. Amerykański producent nie tylko zmaga się z hejtem, ale musi również stawić czoła spadającej na całym świecie sprzedaży.

Spis treści:
W ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku z salonów Tesli na całym świecie wyjechało 336 681 samochodów. To wynik o 13 proc. gorszy od uzyskanego w pierwszym kwartale 2024 roku, ale nie tylko.To najgorszy pierwszy kwartał Tesli od trzech lat. Co gorsza, jest to też gorszy wynik od tego, który przewidywali analitycy.
Katastrofa Tesli w Niemczech
Tesla nie podała, jak wygląda jej sytuacja na poszczególnych rynkach, ale z innych źródeł wiadomo, że samochodów Muska zdecydowanie nie chcą już kupować Europejczycy. Tylko w Niemczech, na największych europejskim rynku, sprzedaż w pierwszym kwartale spadła o 62,2 proc. W samym marcu sprzedano 43 proc. samochodów Tesli mniej niż w marcu 2024, tymczasem rynek aut elektrycznych wzrósł o 35,5 proc.
Duży wpływ na taki wynik ma działalność polityczna Elona Muska. Niemcom zdecydowanie nie spodobało się ingerowanie w politykę wewnętrzną i jawne wsparcie skrajnie prawicowej partii AfD.
Tesli ciąży działalność polityczna Muska
Musk nie ma dobrej prasy również w USA. Miliarder, który wspomógł kampanię wyborczą Trumpa kwotą 270 mln dolarów, objął przewodnictwo Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), który zajmuje się głównie zwolnieniami w amerykańskiej administracji rządowej. Tymczasem od początku pojawiają się pytania czy ustawa o DOGE w ogóle jest legalna, a także o samego Muska, który objął jej stery, chociaż oficjalnie nie jest politykiem.
Działalność DOGE szybko stała się kontrowersyjna. Departament zwalniał "na ślepo", przegrywał procesy sądowe, a także z własnej woli przywracał ludzi do pracy, gdy okazywało się, że paraliżował działalność instytucji rządowych.
Tesla na celowniku demonstrantów
W efekcie w USA zaczęły się demonstracje i protesty przeciwko DOGE i Muskowi. Demonstranci wzięli na cel również Teslę, uważając, że przynosząca Muskowi duże dochody firma to jego "miękkie podbrzusze".
Uderzenia w Teslę mają wywołać spadek cen akcji firmy i wpłynąć na sprzedaż, a to z kolei ma najbardziej uderzyć w Elona Muska. W efekcie dochodziło nie tylko do pokojowych protestów, ale również ataków na salony i ładowarki. W obawie przed atakami na swoje samochody wielu właścicieli Tesli oznaczało je naklejkami z napisem "Kupiłem, zanim Elon zwariował".
Musk musi odejść. Albo z Tesli albo z DOGE
Ekonomiści są zdania, że Elon Musk powinien wybrać - albo odejść z polityki albo zrezygnować z kierowania Teslą. Co do tego, jak długo będzie przewodził DOGE, zdania są podzielone. Portal Politico doniósł, że Musk może wkrótce zrezygnować z kierowania DOGE, co pośrednio potwierdził Trump, mówiąc, że "Musk ma dużą firmę do prowadzenia i chce do niej wrócić".
Słaba sprzedaż to nie tylko wina Muska
Analitycy wskazują jednak na szereg innych problemów trapiących Teslę. Gama samochodów się starzeje, zmodernizowany Model Y nie okazał się hitem, podobnie jak jedyny nowy model w gamie, czyli Cybertruck. Do tego dochodzą problemy z jakością - Tesla musiała ogłosić akcję nawrotową, która obejmuje praktycznie wszystkie wyprodukowane Cybetrucki, z który mogą odpadać panele nadwozia.