Reklama

Ile samochodów jest w Polsce? Gdzieś zniknęło 10 mln sztuk!

Eurostat publikował ostatnio sensacyjne dane dotyczące liczby samochodów w Polsce. Jak zwykle w takich przypadkach tłumaczyliśmy, że kreślony przez nie obraz jest daleki od rzeczywistości i obejmuje tzw. "martwe dusze", czyli pojazdy istniejące wyłącznie na papierze. W jak ogromnym stopniu statystyczny obraz polskich dróg odbiega od rzeczywistości?

W tej sprawie zwróciliśmy się do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, która przy okazji ostatniej rekonstrukcji rządu, przejęła nadzór nad Ministerstwem Cyfryzacji. Z uzyskanych przez nas danych wynika, że rozbieżność między liczbą zarejestrowanych pojazdów, a pojazdami aktualizowanymi sięga już blisko 10 mln. Samych tylko samochodów osobowych jest na naszych drogach o blisko 6,7 mln mniej, niż wynika to z oficjalnych informacji! Co to są tzw. "martwe dusze" i skąd wzięły się w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców?

Ile aut jeździ w Polsce? Dane z CEPiK-u

Nie jest tajemnicą, że w państwowej bazie danych istnieje obecnie wiele pojazdów, które dawno już skończyły swój żywot w roli wkładu do hutniczego pieca. 

Reklama

Chcąc uporządkować Centralną Ewidencję Pojazdów stworzono więc definicję "rekordu archiwalnego". Takim mianem określane są pojazdy wciąż formalnie zarejestrowane (rekord aktywny), które mają więcej niż 10 lat, i które od - co najmniej 6 lat - pozostają "martwe". 

Oznacza to, że w tym czasie nie wpłynął żaden komunikat aktualizujący dany pojazd z organów rejestrujących (np. zmiana właściciela), Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (polisa OC) czy stacji kontroli pojazdów (np. złomowanie). 

Ile takich rekordów znajduje się obecnie w CEPiKu?


Według danych KPRM, w początku października 2021 roku w Centralnej Bazie Pojazdów zarejestrowanych było dokładnie 38 674 496 pojazdów. Sęk w tym, że status rekordów aktywnych miało zaledwie 28 817 880 z nich. Liczba martwych dusz zbliża się już do 10 mln i sięga obecnie ponad 9 856 616 samochodów. 

Oznacza to, że rekordy archiwalne, czyli nieaktywne, odpowiadają obecnie za 25,5 proc. wszystkich zarejestrowanych w naszym kraju pojazdów, co z kolei pozwala śmiało stwierdzić, że co czwarte (!) polskie auto w rzeczywistości nie istnieje!

Biorąc pod uwagę liczby bezwzględne największe braki dotyczą samochodów osobowych. Z ponad 24,6 mln zarejestrowanych aktualizowanych jest zaledwie nieco ponad 19 mln. W tym przypadku liczba "martwych dusz" przekracza obecnie 6 670 261 pojazdów!

Liczba ciężarówek i motocykli w Polsce

Jeszcze większe wrażenie robią jednak dane dotyczące pojazdów ciężkich. W CEPiKu zarejestrowanych jest obecnie 3 610 745 samochodów ciężarowych, ale tylko 2 465 367 ma status rekordów aktywnych. Tych nieaktualizowanych jest natomiast aż 1 145 378. 

Wniosek? Sensacyjne doniesienia o tym, że na tle innych krajów Unii Europejskiej jesteśmy prawdziwą transportową potęgą z rekordową liczbą ciężarówek na mieszkańców to fikcja.

W praktyce co trzecia ciężarówka istnieje bowiem wyłącznie na papierze!


Podobnie sprawa ma się też z autobusami, gdzie z ogólnej liczby zarejestrowanych 126 107 egzemplarzy, status rekordu archiwalnego dotyczy 45 705 sztuk! Oprócz tego w rzeczywistości brakuje też co 4. ciągnika siodłowego (134 102 rekordy archiwalne z 523 090 zarejestrowanych), co 5. naczepy (97 876 rekordów archiwalnych na 495 131 zarejestrowanych) i co 3(!) przyczepy (205 163 rekordy archiwalne na 614 068 zarejestrowanych).

Na tym tle całkiem nieźle wypadają za to pojazdy rolnicze. Z 1 897 889 zarejestrowanych ciągników rolniczych zaledwie 278 708 (co 7.) ma status rekordu nieaktywnego. W Polsce brakuje też co 3. (628 711 archiwalnych z 1 737 608 zarejestrowanych) motocykla i co 5. motoroweru (309 638 archiwalnych z 1 415 629 zarejestrowanych).

Paweł Rygas

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy