Dziecko wbiegło wprost pod autobus. Rodzice nie zdążyli zareagować

Dziewczynka w różowych ubraniach przebiega przez przejście dla pieszych na miejskiej ulicy, widoczna w żółtym okręgu, na chodniku stoją dwie inne osoby, budynki i zaparkowane samochody w tle.
Dziecko wbiegło wprost pod autobus / Fot: PKM Świerklaniec / Facebookmateriały prasowe

W skrócie

  • 5-letnia dziewczynka wbiegła na czerwonym świetle na przejście dla pieszych w Bytomiu, niemal pod koła autobusu.
  • Dzięki szybkiej reakcji kierowcy nie doszło do tragedii, ale jedna z pasażerek autobusu została ranna podczas gwałtownego hamowania.
  • Nagranie z incydentu opublikowano w sieci, wywołując dyskusję na temat bezpieczeństwa dzieci i odpowiedzialności opiekunów.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Dziecko wbiegło pod autobus. Tragedia była o włos

"Publikując ten film chcieliśmy pokazać, jak niewiele trzeba, by doszło do tragedii. Nie decydujemy o winie, tylko pokazujemy, że moment nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Chcemy też uczulić naszych pasażerów, by w każdej chwili byli przygotowani na niespodziewane zdarzenia, które mogą decydować o ich bezpieczeństwie. Naprawdę wystarczy moment nieuwagi. Nie można stać w autobusie, nie trzymając się drążka, czy uchwytu. Wstrzymajcie się z ostrymi komentarzami. Koncentrujcie się na profilaktyce a nie na wydawaniu wyroku, kto winien. Taka sytuacja może się przydarzyć każdemu rodzicowi."

To nie pierwsze takie zdarzenie

Jakie przepisy obowiązują dzieci?

Toyota Aygo X Hybrid jest rekordowo oszczędna. Wszystko dzięki silnikowi z PolskimotoryzacjaINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?