Diesel za 9 zł od poniedziałku na stacjach. Orlen nagle podniósł ceny w hurcie
Dopiero co analitycy rynku paliw ostrzegali, że ceny oleju napędowego na stacjach przekroczą w najbliższy poniedziałek 23 marca 8 zł za litr. Okazuje się, że prognozy sprzed zaledwie kilku dni zupełnie się zdezaktualizowały i Orlen znacząco podniósł ceny diesla w hurcie. A to oznacza, że wkrótce możemy zapłacić za niego na stacji ponad 9 zł za litr.

W skrócie
- Orlen podniósł hurtowe ceny oleju napędowego, co skutkuje przewidywanym wzrostem cen na stacjach powyżej 9 zł za litr od 23 marca.
- Prognozy dotyczące cen benzyny Pb95 i Pb98 pozostają na poziomie 6,94-7,09 zł oraz 7,76-7,91 zł za litr, bez zapowiedzi drastycznych podwyżek.
- Podwyżki cen paliw w przyszłym tygodniu mają dotyczyć głównie oleju napędowego, podczas gdy ceny benzyny mają wzrosnąć nieznacznie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przewidywane podwyżki cen paliw w Polsce okazały się niedoszacowane
Jeszcze w piątek, gdy rozmawialiśmy z analitykiem rynku paliw dr. Jakubem Boguckim z e-petrol.pl, przedstawiał on prognozy zakładające zauważalny (choć nie drastyczny) wzrost cen paliw. Zgodnie z nimi od przyszłego tygodnia mamy płacić na stacjach za benzynę Pb95 między 6,94 a 7,09 zł za litr. To wzrost z 6,79 zł, bo tyle średnio trzeba było zapłacić za to paliwo w mijającym tygodniu.
Gorsze wiadomości miał dla właścicieli samochodów z silnikami Diesla. Według danych ze środy, średnia cena oleju napędowego w Polsce wynosiła 7,76 zł. Jednak od przyszłego tygodnia ekspert zapowiadał, że "ósemka z przodu będzie już niestety standardem". Szacowany zakres cen oleju napędowego, jakiego spodziewać się mieli polscy kierowcy od najbliższego poniedziałku wahał się od 8,05 do nawet 8,25 zł za litr.
Ceny oleju napędowego od 23 marca przekroczą na stacjach 9 zł
Teraz wszystko wskazuje na to, że prognozy te były sporo niedoszacowane, a winę za taki stan rzeczy ponosi nagły wzrost cen w hurcie. Jak wynika z informacji na stronie Orlenu, w mijającym tygodniu za olej napędowy trzeba było zapłacić w hurcie (zależnie od dnia) około 6,6 zł netto za litr. Jeszcze w piątek cena ta wynosiła 6,74 zł, co po doliczeniu podatku VAT daje 8,29 zł. Wszystko więc wskazywało na to, że wzrost cen na stacjach będzie zgodny z tym, co przewidywali eksperci.
Niespodziewanie jednak w sobotę Orlen podniósł hurtową cenę diesla do 7,26 zł. Po doliczeniu VAT-u daje to stawkę 8,93 zł za litr oleju napędowego. Do tego trzeba jeszcze doliczyć marżę detaliczną, czyli koszty transportu paliwa oraz zysk stacji paliw. Zwykle wynosi ona 20-30 gr/l, choć w ostatnim czasie niektóre sieci (w tym Orlen) znacznie obniżały marże, aby złagodzić skutki podwyżek. Lecz nawet jeśli stacja doliczy jedynie 10 gr do ceny hurtowej, kierowcy i tak zapłacą za diesla ponad 9 zł.
Czy od poniedziałku czeka nas także drastyczna podwyżka cen benzyny?
Wszystko wskazuje na to, że złe wiadomości na temat podwyżek cen paliw w przyszłym tygodniu dotyczą tylko oleju napędowego. W piątek ceny hurtowe Pb95 wynosiły 5,74 zł , zaś w sobotę 5,73 zł netto. Z kolei cena Pb98 spadła w tym czasie z 6,30 zł do 6,29 zł netto.
Innymi słowy powinny sprawdzić się prognozy e-petrol.pl z piątku, zgodnie z którymi cena za benzynę 95 wzrośnie i zamiast 6,79 zł będziemy płacić od 6,94 do 7,09 zł za litr. Z kolei benzyna 98 obecnie kosztuje średnio 7,52 zł, zaś od poniedziałku 23 marca jej szacowane ceny to 7,76-7,91 zł.
Na pewne podwyżki powinni przygotować się także właściciele samochodów z instalacją gazową. W mijającym tygodniu płaciliśmy za LPG 3,32 zł, podczas gdy od przyszłego tygodnia będzie to 3,38-3,51 zł.









