Pisz Pan, jakie Pan umiesz

Uroczyste zmiany wart przed ważnymi obiektami to zwykle wydarzenia nudne i pompatyczne. Jedynym znanym nam miejscem, gdzie wygląda to zdecydowanie inaczej, jest pałac królewski w Kopenhadze.

Obowiązuje tam zwyczaj, że oficer, prowadzący nową obsadę warty, musi opowiedzieć dowódcy warty schodzącej dowcip.

Reklama

Nieświadomi tej tradycji turyści ze zdziwieniem patrzą na wystrojonych w historyczne mundury żołnierzy, którzy po krótkiej wymianie zdań zaczynają skręcać się ze śmiechu. O ile oczywiście dowcip był dobry...

Na podobny pomysł wpadła straż miejska z pewnej polskiej miejscowości. Zatrzymany za jakieś wykroczenie kierowca usłyszał od jej funkcjonariusza, że ten daruje mu mandat, jeżeli sprawca występku... powie mu coś zabawnego. Był tak zdumiony wspomnianą propozycją, że zadzwonił w tej sprawie do radia. Prowadzący audycję poprosił z kolei słuchaczy, by doradzili, co też zabawnego można opowiedzieć strażnikowi.

No i co? Zgłosiły się tylko dwie osoby. Pierwsza, mężczyzna, zaproponował, by powiedzieć strażnikowi, że w przyszłym miesiącu dostanie podwyżkę, co z pewnością bardzo go rozbawi. Druga, kobieta, stwierdziła, że ona w takich sytuacjach robi słodką, niewinną minę i uwodzicielskim tonem pyta, co powinna uczynić, by zamiast mandatu otrzymać ustne upomnienie.

Oj, słabo. Wygląda na to, że z przedstawicielami służb porządkowych żartuje się niełatwo. Nie z braku poczucia humoru, lecz z powodu nierównowagi sił między krającym, a karanym. Jeżeli już ktoś kogoś rozbawi, to raczej policjant (strażnik) kierowcę niż odwrotnie. Jak się nie uśmiechnąć, choćby krzywo, dostając karę za "niemanie świateł"...

Jeden z naszych znajomych został kiedyś zatrzymany za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.

- Pański adres? - zapytał policjant, wypisując mandat.

- Ulica Kazimierza Wielkiego 36 B.

- "Be" duże czy małe? - poprosił o uściślenie funkcjonariusz.

- Pisz Pan, jakie Pan umiesz... - wypalił bez zastanowienia kierowca.

I słono go ten dowcip kosztował, albowiem policjant najwyraźniej nie znał się na żartach.

Dowiedz się więcej na temat: jacy | jaki | wkręt | policja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje