Reklama

Niezwykłe odkrycie. 11 fabrycznie nowych 25-letnich BMW!

Takie znaleziska nie trafiają się często. W jednym z opuszczonych magazynów w Bułgarii odkryto 11 - nigdy nie zarejestrowanych - fabrycznie nowych egzemplarzy serii 5 z początku lat dziewięćdziesiątych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że auta trafią do sprzedaży.

O niecodziennym odkryciu dowiadujemy się z bułgarskiego facebookowego profilu poświęconego motoryzacyjnym klasykom. Historia pojazdów to ciągłe znaki zapytania. Wiadomo, że auta trafiły do Bułgarii w 1994 r. Samochody znaleziono w jednym z magazynów dawnej fabryki sprzętu rolniczego. Wśród 11 egzemplarzy BMW typoszeregu E34 przeważają modele 520i. Jest też kilka mocniejszych 525i, na zdjęciach dostrzec można również jedną "piątkę" w wersji kombi.

Teorii na temat przeszłości pojazdów jest wiele, ale - póki co - wszystkie pozostają w sferze spekulacji. Najbardziej prawdopodobna mówi o "prywatnej inicjatywie" byłego szefa jednego z państwowych molochów, który zamierzał sprzedać/wynająć nowe pojazdy politykom. Ostatecznie biznes nie wypalił (część komentujących sugeruje, że ci woleli mercedesy) i auta trafiły do magazynu podlegającej mu fabryki.

Reklama

Nie wszystkie egzemplarze przetrwały blisko 25 lat w idealnym stanie. Na fotografiach widać np. rozbitą tylną szybę jednego z aut. Nie ulega jednak wątpliwości, że opuszczony magazyn okazał się być prawdziwą kapsułą czasu - możliwość podziwiania fabrycznie nowych E34 to dziś dla fanów BMW prawdziwa gratka.

Co ciekawe, chociaż żadnemu z lokalnych mediów nie udało się określić prawowitego właściciela pojazdów, wszystkie zgodnie podają, że auta trafią na licytację. Samochody wciąż mają zafoliowane siedzenia, gołe ramiona wycieraczek i fabryczne "wlepy" z kodami produkcyjnymi, co wskazuje na brak przeglądu zerowego.

Autorzy części bułgarskojęzycznych publikacji twierdzą jednak, że lokalny dealer BMW zadbać miał o - profilaktyczne - serwisy olejowe. Świadczyć mają o tym znalezione w autach wywieszki z ASO datowane na... 2003 rok. Informacja wydaje się jednak mało prawdopodobna.

Niewykluczone, że chodzi o zwiększenie zainteresowania i "podbicie" rynkowej wartości pojazdów. Wg wstępnych szacunków auta warte są dziś między 15 a 17 tys. euro za sztukę.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy