Doprowadził do wypadku i skasował fotoradar. 82-latek został "bohaterem"

Na jednym ze skrzyżowań Berlina kierujący Smartem 82-latek najprawdopodobniej zignorował czerwone światło i w efekcie doprowadził do zderzenia z innym autem. Co ciekawe, senior szybko zyskał miano bohatera.

Zderzenie Smara z Mercedesem. Kto był winny wypadku?

Do zdarzenia doszło w Berlinie, na Tempelhof Damm. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 82-latek jadący samochodem marki Smart zignorował czerwone światło i na jednym ze skrzyżowań doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającym Mercedesem. Dla starszego mężczyzny sytuacja nie zakończyła się najlepiej.

Niemieckie media donoszą, że odniósł poważne obrażenia. Służby medyczne, które zjawiły się na miejscu zdarzenia przetransportowały go do szpitala. Jadąca Mercedesem 43-latka natomiast miała skarżyć się na ból w okolicy tułowia. Odmówiła jednak transportu do szpitala.

Reklama

Cała sytuacja spotkała się z zainteresowaniem mieszkańców Berlina. Wkrótce w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z miejsca zdarzenia. 

Doprowadził do wypadku, został bohaterem. Jakim cudem?

Wśród części internautów całe zdarzenie wzbudziło współczucie. Pojawiły się życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Znaleźli się jednak tacy, którzy przyjęli całe zdarzenie z radością. Mało tego, senior zyskał nawet miano bohatera. Dlaczego?

Po zderzeniu z Mercedesem Smart wypadł z drogi i zniszczył znajdujący się przy niej fotoradar. Urządzenie to mogło mocno dać się we znaki berlińskim kierowcom. Z przekazu niemieckich mediów wynika, że zniszczone zostało jedno z najnowocześniejszych tego typu urządzeń w Berlinie. Fotoradar mógł mierzyć prędkość i jednocześnie rejestrować pojazdy, które przejeżdżały na czerwonym świetle. Według niemieckich mediów tego typu urządzenie kosztuje około 80 tys. euro (ponad 370 tys. złotych).

Niewykluczone jednak, że radość wielu berlińskich kierowców nie potrwa długo i już wkrótce na skrzyżowaniu pojawi się nowy radar. Iris Spranger, polityk zajmująca się w ratuszu niemieckiej stolicy sprawami wewnętrznymi i cyfryzacją, zadeklarowała zwiększenie liczby fotoradarów w mieście z obecnych 40 do niemal 100 - poinformował portal t-online. Oczywiście podyktowane jest to nie tylko kwestiami bezpieczeństwa, ale również korzyściami finansowymi. Tylko w zeszłym roku dzięki fotoradarom do budżetu Berlina wpłynęło 100 mln euro (ok. 464 mln złotych).

Niemcy wybrali "najbardziej bezczelnego" kierowcę

Jeden kierowca w Niemczech został określony bohaterem, inny natomiast zdobył miano "najbardziej bezczelnego". Cała sprawa ma związek z wypadkiem motocyklisty, do którego doszło na autostradzie A73 w Bawarii.

Samochody utworzyły się wzdłuż krawędzi jezdni, tworząc korytarz życia. Jeden z kierujących, zamiast cierpliwie czekać na możliwość przejazdu, postanowił ruszyć za wozem strażackim. Jak się okazało, Ford, którym poruszał się niecierpliwy kierowca, miał polskie tablice rejestracyjne. "Bild", który opublikował w mediach społecznościowych nagranie ze zdarzenia, określił "bohatera" całego zdarzenia wyżej wymienionym tytułem.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: skrzyżowanie | fotoradar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy