Reklama

Dla szybkiej jazdy i kobiet?

W Polsce nie brak obiegowych opinii o samochodach. Przez większość osób traktowane są one z przymrużeniem oka, ale w niektórych kręgach podchodzi się do nich poważnie.

Nie będziemy tutaj przypominać "prawd ludowych" o usterkowości samochodów włoskich czy francuskich. Nie będziemy również powtarzać tych mówiących o solidności pojazdów japońskich i niemieckich (bo np. czym lepsza jest Toyota Aygo od Citroena C1, skoro oba te samochody powstają na tej samej linii produkcyjnej w czeskiej fabryce w Kolinie?).

Zajmiemy się czym innym. Wiadomo, że narody różnią się między sobą temperamentem, podejściem do kobiet, życia... Te różnice powinny wyjść już na etapie projektowania samochodów. Czy rzeczywiście tak jest?

Poniżej przedstawiamy krótką charakterystykę poszczególnych nacji ze względu na produkowane samochody. Otrzymaliśmy ją od jednego z naszych czytelników. Zgadzacie się z tymi obserwacjami?

Reklama

Włosi to miłośnicy szybkiej jazdy i kobiet. Tworzą samochody, aby były kwintesencją piękna, bo jedynym ich zadaniem jest sprawiać radość i przyjemność z jazdy oraz robić wrażenie na kobietach.

Niemcy każdy samochód projektują tak, aby można było do niego przyczepić działo i w razie wojny podbić świat.

Amerykanie jako naród farmerski projektują każdy samochód tak, aby w razie potrzeby mógł służyć za traktor, który po doczepieniu pługa zaorze pole lub przewiezie dwa świniaki na targ.

A Japończycy kopiują wszystko, ale ich finezja przypomina wykonanie Szopena przez robota.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: samochody | szybka jazda

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy