Reklama

Co się dzieje ze zużytymi bateriami aut elektrycznych? Nie trafiają do śmieci

Baterie litowo-jonowe, wykorzystywane w samochodach elektrycznych z czasem tracą swoją pojemność. Ich zużycie to duży problem, zarówno ze względów ekonomicznych, jak i ekologicznych. Co bowiem zrobić z bateriami, które nie trzymają już początkowych parametrów, a są dużym i ciężkim odpadem niebezpiecznym? Marka Renault ma na to odpowiedzi.

 

Do produkcji akumulatorów litowo-jonowych używa się szeregu surowców, w tym litu, kobaltu, niklu oraz aluminium. Przemysł motoryzacyjny umożliwia ich ponowne wykorzystanie po poddaniu recyklingowi, ale proces ten jest skomplikowany i kosztowny - przede wszystkim ze względu na konieczność przeprowadzenia szeregu chemicznych przemian. Uwzględniając zasady gospodarki o obiegu zamkniętym, najlepiej jest więc możliwie najbardziej opóźnić przeprowadzenie tego procesu.

Pierwszy cykl życia akumulatorów

Optymalizacja cyklu życia akumulatorów zaczyna od ich pierwszego użycia w samochodzie elektrycznym. Jest to możliwe dzięki inteligentnemu zarządzeniu cyklami ładowania i rozładowywania baterii, co przyczynia się do maksymalizacji wydajności oraz wydłużenia okresu działania. W przypadku samochodów marki Renault, gwarancja na akumulatory elektryczne wynosi nawet 8 lat. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek nieprawidłowości, uszkodzona bateria może trafić do specjalnego centrum naprawczego - m.in. takiego, jak opisywany przez nas niedawno zakład w Zabrzu.

Reklama

Co więcej, dzięki rozwijanym przez Grupę Renault technologiom V2G, V2H i V2L możliwa jest dwukierunkowa wymiana energii między akumulatorem samochodu elektrycznego a siecią elektryczną, domem czy innym odbiornikiem. Oznacza to, że akumulatory mogą oddać energię elektryczną do sieci w momencie, gdy jest największe zapotrzebowanie na prąd.

Drugi cykl życia akumulatorów

Gdy kończy się życie akumulatorów w pojeździe, wciąż mogą one być wykorzystywane do innych celów niż zasilanie samochodu. Grupa Renault prowadzi zbiórkę zużytych baterii z samochodów elektrycznych, a te następnie wykorzystuje je m.in. jako stacjonarne magazyny energii. Stosowanie tego rozwiązania ułatwia korzystanie z energii pochodzącej z odnawialnych źródeł, np. energii wiatrowej czy słonecznej - zarówno w skali domu czy budynku, jak i terenu przemysłowego czy dzielnicy.

Akumulatory pochodzące z aut Grupy Renault są również wykorzystywane w tzw. inteligentnych obszarach, takich jak wyspy Belle-Île-en-Mer czy Porto Santo czy położony u wybrzeży Brazylii archipelag Fernando de Noronha. Pozwala to ograniczyć zależność od paliw kopalnych i promować wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.

Przykładowo na Belle-Île-en-Mer ponowne użycie akumulatorów litowo-jonowych z samochodów Renault ZOE umożliwiło magazynowanie energii produkowanej w ciągu dnia przez panele słoneczne zainstalowane na dachu lokalnej szkoły. W rezultacie budynek ma dostęp do bezemisyjnej energii przez cały czas, nie tylko w momencie, gdy jest ona wytwarzana.

Recykling akumulatorów

Akumulatory z samochodów elektrycznych poddawane są recyklingowi dopiero po wielu latach użytkowania dzięki rozwiązaniom dającym im "drugie życie".

Grupa Renault połączyła się w konsorcjum z firmami Veolia i Solvay w celu opracowania technologii pozyskiwania i oczyszczania metali ze zużytych akumulatorów. Dzięki temu możliwe jest skuteczne odzyskiwanie z akumulatorów trakcyjnych strategicznych surowców takich jak kobalt, nikiel i lit, które mogą być ponownie wykorzystane do produkcji nowych akumulatorów do samochodów elektrycznych.

Jak wygląda proces recyklingu? Zużyte akumulatory poddawane są rozładowaniu i demontażowi. Następnie materiały aktywne katody zanurzane są w N-metylopirolidonie, po czym są przesączane i suszone. Kolejny etap to rozdrabnianie ultradźwiękami, a później ługowanie kwasem - w ten sposób można odzyskać ponad 96 proc. kobaltu i ponad 98 proc litu.

Nie tylko Renault daje drugie życie bateriom

Podobne rozwiązania w zakresie zużytych baterii przedstawiają także inni producenci, w tym Audi oraz Volkswagen. W Herdecke, niedaleko Dortmundu, koncern energetyczny RWE uruchomił magazyn energii wykorzystujący zużyte akumulatory litowo-jonowe pochodzące z samochodów elektrycznych niemieckiego koncernu. Dostarczone do projektu akumulatory pochodzą z wycofanych z eksploatacji pojazdów rozwojowych.

Jak twierdzą przedstawiciele - W zależności od sposobu użytkowania, akumulatory te mają jeszcze do dziesięciu lat żywotności, a dodatkowo są także tańsze niż nowe ogniwa. 

***

Interia.pl/materiały promocyjne
Dowiedz się więcej na temat: samochody elektryczne | baterie do e-aut | recykling | ekologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy