Reklama

Paliwa jesienią ostro w górę, padnie 6 zł. Winni Rosjanie

Ponownie rosną ceny hurtowe paliw - wynika z danych Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Analitycy Izby dodają, że w perspektywie ogłoszonej na październik podwyżki cła na rosyjską ropę trend ten zapewne będzie kontynuowany.

Reklama

Według informacji "Rossijskoj Gaziety", od października Rosja podnosi o 6,4% cło na eksportowaną ropę gatunku Ural. Może się to przełożyć także na duże podwyżki w Polsce.

Zgodnie z postanowieniem rosyjskiego rządu z dnia 22 września i opublikowanego w miejscowej prasie cła eksportowe na ropę wzrastają o 25 dolarów za tonę do niemal 419 dolarów za tonę. Jednak najbardziej odczuwalny będzie wzrost cła eksportowego na propan, butan i inne gazy uzyskiwane z przetwarzania ropy naftowej. Gazy zdrożeją z 76 do 172,5 dolara za tonę czyli aż o ponad 96 dolarów.

W wyniku podwyżki - według niektórych ocen - w Polsce za litr autogazu z Rosji trzeba będzie zapłacić nawet o 40 groszy więcej.

Z zestawień Polskiej Izby Paliw Płynnych wynika, że obecnie za litr oleju napędowego trzeba płacić średnio 5,76 groszy, za litr benzyny 95 5,86 zł, a za litr autogazu - 2,74 zł. W przypadku pierwszych dwóch paliw oznacza to lekkie spadki, ceny LPG w ciągu ostatniego tygodnia nie zmieniły się.

Za olej napędowy najmniej płacą kierowcy tankujący w Bydgoszczy, a najwięcej w Kielcach, w przypadku benzyny PB95 najkorzystniej jest kupować to paliwo w Bydgoszczy, a najmniej w Zielonej Górze.

Z kolei LPG najtańsze jest w Rzeszowie, a najdroższe w Poznaniu.

IAR/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje