Reklama

​Takiego wypadku nie widziałeś. Siedziała na dachu i czekała na pomoc!

Niecodzienna interwencja przytrafiła się ostatnio policjantom z Rawy Mazowieckiej. Mundurowi - telefonicznie - poinformowani zostali o kobiecie, która siedzi na dachu samochodu zaparkowanego w zbiorniku wodnym...

Zdarzenie miało miejsce w środę, 10 sierpnia, około godziny 11:35. Dyżurny komendy w Rawie Mazowieckiej odebrał wówczas telefon z informacją o niecodziennym "wypadku" na ulicy Przemysłowej.

Reklama

Doniesienia mieszkańców okazały się prawdziwe. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że - na skutek niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze - 60-letnia kierująca Skodą Felicią straciła panowanie nad pojazdem. Zjechała na przeciwległy pas ruchu, a następnie przebijając ogrodzenie, wjechała do pobliskiego zbiornika wodnego. Woda szybko zalała samochód, kobiecie udało się jednak wdrapać na dach . W jej oswobodzeniu pomogli dopiero strażacy.

Na całe szczęście sprawczyni wypadku nie odniosła żadnych obrażeń. Kobieta była trzeźwa, policjanci ukarali ją 100-zlotowym mandatem. Aby wyciągnąć samochód z wody potrzebny był dźwig.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne