Czarna seria wypadków tirów. Zmieni to nowe wyposażenie?

Śledząc medialne doniesienia można odnieść wrażenie, że mamy właśnie do czynienia z „czarną serią” wypadków z udziałem ciężarówek. Wiadomości o spektakularnych kraksach z udziałem tzw. „tirów” daję jednak błędny obraz naszych dróg.

W rzeczywistości kierowcy samochodów ciężarowych powodują zdecydowanie mniej wypadków niż inni użytkownicy dróg. Niestety, różnica mas sprawia, że te są z reguły tragiczniejsze niż inne.

Reklama

Kilka dni temu media obiegło nagranie potwornego wypadku do jakiego doszło na autostradzie w okolicach włoskiej Bolonii. Rozpędzona cysterna staranowała stojące w korku samochody, po czym stanęła w płomieniach. W zdarzeniu śmierć poniósł kierowca ciężarówki. 70 osób odniosło obrażenia.

Tragiczny bilans miał też wczorajszy wypadek, który wydarzył się na 195. kilometrze autostrady A2 koło Wrześni. W zderzeniu trzech ciężarówek i samochodu osobowego zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne.

Kolejne dwie osoby odniosły obrażenia w dzisiejszym zderzeniu dwóch ciężarówek i auta osobowego, do którego doszło na trasie S8 przed ul. Łabiszyńską w Warszawie.

Właśnie z tego względu policja i inspekcja transportu drogowego nie przewidują dla kierowców ciężarówek żadnej "taryfy ulgowej". Od piątku w całym kraju trwa akcja "tir". Policjanci wzięli na cel kierowców ciężarówek, którzy - notorycznie - łamią autostradowe zakazy wyprzedzania. Tylko w pierwszych trzech dniach akcji mundurowi wystawili przeszło 200 mandatów!

Warto zauważyć, że samochody ciężarowe od lat pozostawały "w cieniu", jeśli chodzi np. o wymagane unijnymi przepisami wyposażenie obowiązkowe. Wkrótce ma się to jednak zmienić. Jeszcze w maju Komisja Europejska ogłosiła plany wprowadzenia "zintegrowanej polityki na rzecz przyszłości bezpieczeństwa ruchu drogowego".

"W ramach inicjatywy Komisja dąży do zapewnienia sprawnego przejścia na system mobilności, który byłby bezpieczny, czysty, połączony z siecią i zautomatyzowany. Wprowadzając te środki, Komisja kształtuje również otoczenie umożliwiające unijnym przedsiębiorstwom wytwarzanie najlepszych, najbardziej ekologicznych i najbardziej konkurencyjnych produktów" - czytamy w dokumencie.

Unijni urzędnicy proponują, by nowe modele samochodów osobowych wyposażone były w zaawansowane elementy bezpieczeństwa, takie jak system hamowania awaryjnego i system utrzymywania pojazdu w pasie ruchu. W przypadku ciężarówek chodzi m.in. o rozbudowane systemy detekcji pieszych i rowerzystów, blokady alkoholowe i aktywne tempomaty. Biorąc pod uwagę charakterystykę pracy kierowców, którzy spędzają za kółkiem długie godziny, aktywne tempomaty mogą w istotny sposób wpłynąć na rzeczywistą poprawę bezpieczeństwa. Dzięki nim można by uniknąć takich wypadków, jak ten, który rozegrał się nieopodal Bolonii.

Komisja stara się również działać na rzecz mobilności niskoemisyjnej. Dokument proponuje pierwsze w historii normy emisji CO2 dla pojazdów ciężarowych o dużej ładowności. Zgodnie z jego założeniami w 2025 roku średni poziom emisji CO2 dla nowych samochodów ciężarowych będzie musiał być o 15 proc. niższy niż w roku 2019. W odniesieniu do 2030 roku zaproponowano orientacyjny poziom redukcji zmniejszony o co najmniej 30 proc. w stosunku do poziomu z roku 2019.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje