Nowy Multivan wygląda zupełnie inaczej od poprzednika (pomimo zachowania nieuniknionego pudełkowatego kształtu), ma deskę rozdzielczą niczym w aucie osobowym (i to takim lepszej klasy) oraz cały szereg elektronicznych wspomagaczy i "umilaczy".
Poważne zmiany zaszły także pod maską, gdzie trafiła hybryda plug-in, chwilowo zastępująca jednostki wysokoprężne.
Nowy Volkswagen Multivan bardzo idzie z duchem czasu. A przynajmniej takie sprawia wrażenie.

Jesteśmy właśnie na pierwszych jazdach testowych tym modelem, podczas których sprawdzamy jak bardzo różni się on od swojego poprzednika i czy wszystkie zmiany są na plus. O naszych wrażeniach przeczytacie już niebawem.

***












