Planujesz wakacje w Chorwacji? Od stycznia 2023 jest kilka ważnych zmian

Chorwacja to jeden z ulubionych celów wakacyjnych dla milionów Polaków. W ubiegłym roku pojawiło się tam milion turystów znad Wisły. Od 1 stycznia 2023 r. weszły w życie zmiany, m.in. na chorwackiej granicy.

Nowy rok przynosi wiele zmian w Chorwacji, a zyskają na tym turyści. Jadąc na tegoroczne wakacje na południe Europy, nie trzeba będzie obawiać się korków. Wszystko dzięki ważnym zmianom w prawie.

Chorwacja oficjalnie w strefie Schengen

Wskutek decyzji Rady Unii Europejskiej z 8 grudnia 2022 r., z początkiem tego roku zniesiono kontrole na granicach z Chorwacją. Od 1 stycznia 2023 r. kraj stał się oficjalnym członkiem strefy Schengen. Nie będzie już potrzeby sprawdzania dokumentów turystom przybywającym z innych krajów należących do wspólnoty.

Kontrole paszportowe będą nadal utrzymywane na granicach zewnętrznych strefy Schengen, czyli z Serbią, Bośnią i Hercegowiną oraz Czarnogórą. Turyści podróżujący z Włoch, Węgier i Słowenii będą mogli wjechać do Chorwacji bez zatrzymywania się na przejściach granicznych.

Reklama

Do tej pory na przejściu granicznym trzeba było na żądanie strażników okazywać paszport lub dowód osobisty. Chorwacja była członkiem Unii Europejskiej, ale nie należała jeszcze do strefy Schengen.

Na chorwackich lotniskach wprowadzono trzymiesięczny okres przejściowy na dostosowanie kontroli granicznych. Po 26 marca 2023 roku przyloty ze strefy Schengen do Chorwacji nie będą wymagały kontroli paszportowej i granicznej.

Chorwacja wprowadza euro jako oficjalną walutę

Wraz z otwarciem granic nastąpiła kolejna ważna zmiana. W Chorwacji zmieniła się lokalna waluta. Zamiast kuny chorwackiej od 1 stycznia 2023 r. obowiązuje euro. Chorwaci zostali 20. krajem, który wprowadził do obiegu europejską walutę.

Przez najbliższe dwa tygodnie będzie można jeszcze płacić starą walutą (kunami), ale po tym terminie trzeba będzie obowiązkowo wymienić stare banknoty i monety w banku. Ostateczny termin na wymianę upływa wraz z końcem 2023 roku.

Dla mieszkańców Chorwacji nie będzie to rewolucja, ponieważ od kilku miesięcy sprzedawcy mieli obowiązek podawania cen w obu walutach - kunach i euro. Dzięki tej praktyce mogli się przyzwyczaić do nowych cen i nauczyć szybkiego przeliczania wartości.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Chorwacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy