Dwa używane Mondeo: benzyna i diesel. Którego wybrać?

Niezawodność czy tania eksploatacja? Dwóch kierowców Fordów Mondeo kupiło ten sam model w różnych wersjach.

Po przebiegu 50 tys. km sprawdzamy, który dokonał lepszego wyboru.

Reklama

Nie ma to jak duży silnik benzynowy - oczywiście pod kątem niezawodności. Natomiast diesel jest zawsze najoszczędniejszy, jeśli idzie o zużycie paliwa. Polscy klienci niemal hurtowo wybierają tę drugą opcję, licząc na to, że w ostatecznym rozrachunku diesel się opłaci. Niestety, wciąż mało kto bierze pod uwagę kosztowne naprawy silników Diesla oraz to, że bardzo trudno znaleźć egzemplarz z małym przebiegiem.

Większość klientów liczy na małe zużycie paliwa, ponieważ wydatki na benzynę czy olej napędowy są "namacalne", a w kwestii napraw wiele osób liczy na łut szczęścia, mówiąc sobie "mnie się na pewno nie zepsuje, przecież sprawdziłem samochód przed zakupem".

Obydwaj właściciele kupili swoje auta w 2010 r. Grafitowe Mondeo to egzemplarz z 2005 r. z 2,5-litrowym silnikiem V6 i manualną skrzynią biegów. Wiśniowe kombi pochodzi z 2003 r. i pod maską ma 2-litrowego diesla TDCi o mocy 130 KM. Jest to zarazem najpopularniejsza wersja w gamie Mondeo. Co ciekawe, obydwa samochody zostały odkupione od towarzystw leasingowych, z tym że w pierwszym przypadku Mondeo od nowości jeździł prezes firmy, w drugim - Ford stanowił element floty kilkunastu identycznych pojazdów. Auto benzynowe miało tylko 80 tys. km przebiegu i nie nosiło właściwie śladów zużycia.

Diesel miał za sobą 200 tys. km, co jest realistyczną wartością i trudy eksploatacji były już na nim wyraźnie widoczne. Nawet nie w postaci zużytego wnętrza, ale korozji (typowa usterka modelu). Drugą kwestią było mocno zużyte zawieszenie w dieslu. Oczywiście nie jest to problem, który powinien zdecydować o zakupie, bo akurat Ford Mondeo ma stosunkowo tanie elementy podwozia. Niestety problem stanowi zapiekanie się śrub, co czasem sprawia, że trzeba rozcinać podłużnicę, żeby dostać się do mocowania wahacza.

Różnica w cenie była znacząca na korzyść diesla ze względu nie tylko na starszy rocznik, ale również na to, że egzemplarz benzynowy kupiono w oficjalnym punkcie dilerskim przy salonie. Kosztował 29 tys. zł, a diesel - 20 tys. zł (przypominamy: ceny z 2010 r.).

Jakie są różnice w komforcie jazdy obiema wersjami Mondeo? Która wersja okazała się tańsza w utrzymaniu? Więcej informacji znajdziesz na magazynauto.pl.

fot. Paliwożerna wersja V6 czy oszczędny diesel?

Dowiedz się więcej na temat: Alex Minsky

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje