Reklama

LPG bezkonkurencyjne. 12 zł za 100 km!

Dobre wiadomości to rzadkość, ale by poprawić sobie humor wystarczy spacer po osiedlowym parkingu. Tam najlepiej widać, jak bardzo poprawiła się w ostatnich latach stopa życiowa Polaków.

Spod wieżowców zniknęły trawione korozją motoryzacyjne relikty PRL, posiadanie samochodu stało się równie oczywiste, jak korzystanie z pralki, lodówki i telewizora.

Reklama

Oznacza to, że - po latach motoryzacyjnego zacofania - zaczynamy wreszcie wykorzystywać oferowane nam pojazdy zgodnie z ich przeznaczeniem. Miejskie auta segmentu A nie muszą już wozić na wakacje rodziny z dwójką dzieci i psem, bagażników aut pokroju Matiza nie ocenia się obecnie przez pryzmat transportu kuchennej szafki.

Takie podejście sprawia, że na popularności zyskują - kupowane najczęściej jako drugi pojazd w rodzinie - samochody o stricte miejskim charakterze. Te spełniać muszą dwa podstawowe kryteria - być na tyle zwrotne, by z łatwością manewrować na zatłoczonych parkingach i na tyle ekonomiczne, by dojazdy do pracy nie pochłaniały lwiej części wypłaty.

Zgodnie z tymi założeniami opracowana została Skoda Citigo. Na tle klasowych konkurentów auto wyróżnia się m.in. tym, że możne je zamówić z fabryczną instalacją gazową. Jak tego typu połączenie sprawdza się w praktyce?

Zdaniem producenta Citigo z mocniejszym, benzynowym silnikiem 1,0 l o mocy 75 KM (takie właśnie auto otrzymaliśmy do testu), w warunkach miejskich zużywa średnio 5,5 l benzyny na 100 km. Deklarowany przez Skodę wynik jest stosunkowo łatwy do osiągnięcia - śmiało można więc zakładać, że przy cenie 5,32 zł za litr PB95 pokonanie dystansu 100 km kosztuje nas około 29 zł. Jeśli do pracy mamy - w jedną stronę - 20 km, miesięczne dojazdy do pracy zamkną się w kwocie 300 zł.

Koszt wyposażenia nowej Citigo w instalację gazową różni się w zależności od zastosowanego silnika. W przypadku słabszej wersja o mocy 60 KM (która - prawdę mówiąc radzi sobie z autem całkiem sprawnie) cena fabrycznej instalacji gazowej to 2 499 zł. "Zagazowanie" jednostki o mocy 75 KM kosztuje nas w Skodzie 3760 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z silnikiem o zaledwie trzech cylindrach trudno uznać to za okazję. Trzeba jednak mieć na uwadze, że mowa o instalacji "fabrycznej", więc gra może okazać się warta świeczki biorąc pod uwagę późniejsze, ewentualne problemy z naprawami gwarancyjnymi i obsługą pojazdu.

W przypadku Citigo dostawcą instalacji jest włoska firma Landi Renzo. Sterownik i komponenty wchodzące w skład układu dobrane zostały specjalnie z myślą o małej Skodzie, dzięki czemu system pracuje bardzo sprawnie (nie ma mowy o spadku obrotów czy "dziurach w mocy"). Mamy do czynienia z układem IV generacji (sekwencyjny wtrysk gazu w fazie lotnej), więc - w praktyce - kierowca nie odczuwa żadnej różnicy w osiągach.

Różnicę można natomiast zauważyć w portfelu. Przy dynamicznej jeździe samochód rzadko kiedy zużywa więcej niż 6 l LPG na 100 km. Przy średniej cenie 2,65 zł za litr na pokonanie 100 km potrzebujemy niespełna 16 zł! Mało tego - przy rozsądnym obchodzeniu się z pedałem gazu - średnie zużycie gazu spada do 4,5 l/100 km. To wydatek zaledwie 12 zł na 100 km!

Z instalacją gazową wiążą się jednak pewne niedogodności. Ponieważ zbiornik LPG montowany jest w miejsce koła zapasowego, w razie złapania "gumy" liczyć można tylko na zestaw naprawczy. Ten z kolei, podobnie zresztą jak gaśnica, zabiera nieco miejsca w - i tak już małym - bagażniku. Tankując auto "pod korek" trzeba też pamiętać, by nie przejeżdżać zbyt szybko przez progi zwalniające - obciążone dodatkowym zbiornikiem tylne zawieszenie potrafi wówczas dobijać.

Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzec zalet. Samochód nie traci na osiągach (przyspieszenie do 100 km/h trwa niespełna 14 sekund, prędkość maksymalna przekracza 160 km/h), a dzięki komputerowemu sterowaniu (komputer sam, w zależności od sytuacji, decyduje o przełączeniu zasilania) obsługa instalacji ogranicza się w zasadzie do tankowania i okresowych przeglądów dokonywanych w ASO.Co więcej, pozbawiony doładowania silnik powinien długo i bezawaryjnie  pracować na LPG (jednostka posiada hydrauliczną kompensację luzów zaworowych). Gdy po 100-150 tys. km dojdzie do wypalenia gniazd  zaworowych naprawa będzie stosunkowo tania. Na praktyczności tracimy więc raczej niewiele, zyskujemy za to przyjemny w użytkowaniu pojazd o bardzo niskich kosztach eksploatacji.

Warto też dodać, że - poza wspominanym dobijaniem na zwalniaczach - instalacja gazowa nie wpływa w odczuwalny sposób na właściwości trakcyjne. Mała Skoda wciąż świetnie radzi sobie nawet poza miastem - zawieszenie zapewnia stosunkowo duży komfort i - na tle konkurencji - dużą precyzję prowadzenia.

Za najtańszą, trzydrzwiową odmianę Ambition z benzynowym silnikiem o mocy 60 KM zapłacimy w salonie nieco ponad 35 tys. zł. Auto z instalacją gazową kosztować będzie 37,5 tys. Około 41,5 tys. zł przeznaczyć trzeba na wyposażoną w instalację gazową, pięciodrzwiową odmianę z silnikiem o mocy 75 KM. Przy średnim przebiegu na poziomie 12 tys. km rocznie inwestycja w instalację gazową zwróci się po około dwóch latach od zakupu.

PR

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Skoda Citigo | LPG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje