Reklama

Tajemniczy Mercedes w Krakowie. Z systemem LiDAR

Ostatnio w Krakowie pojawił się tajemniczy Mercedes klasy S. Zauważył go nasz czytelnik, pan Jacek, który nadesłał film pokazujący ten samochód. Prawdopodobnie to testowy pojazd niemieckiego producenta wyposażony w radarowy system LiDAR.


To nic innego jak precyzyjne czujniki optyczne (wspomniany Mercedes miał ich  - jak się doliczyliśmy - aż sześć, część skierowana była w dół, na jezdnię), stanowiące połączenie lasera z fotodetektorem.

Nazwa LiDAR pochodzi od połączenia słów "light" (światło) i radar, można ją też interpretować jako skrót od "Light Detection and Ranging" (wykrywanie i pomiar odległości za pomocą światła) lub "Laser Imaging, Detection and Ranging" (laserowe obrazowanie, wykrywanie i pomiar odległości).

Technologia ta, znana już w urządzeniach firmy Apple (w przypadku iPhone’a 12, LiDAR służy jako skaner otoczenia)  trafi zapewne wkrótce  do samochodów autonomicznych.
Najważniejszym zadaniem LiDARu jest określenie dystansu od poszczególnych obiektów znajdujących się otoczeniu samochodu.

Reklama

Odbywa się to w ten sposób, że promień lasera świecącego niewidzialnym dla oka światłem podczerwonym odchylany jest przez wirujące lustro, dzięki czemu omiata przestrzeń wokół pojazdu. Odbite od przeszkód światło wraca do czujnika, gdzie jest wykrywane przez fotodetektor. Następnie komputer, na podstawie czasu, który minął od wysłania promienia lasera do jego powrotu do czujnika, oblicza odległość od poszczególnych przeszkód, a w pamięci systemu powstaje "mapa", zwana "chmurą punktów", pozwalająca komputerowi ocenić, czy istnieje zagrożenie kolizją.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje