Reklama

Hennessey Project Deep Space - sześciokołowa wizja przyszłości

Hennessey, amerykański tuner znany również z produkcji własnych hipersamochodów, zaprezentował właśnie koncept swojego nowego pojazdu o nazwie Project Deep Space. Auto zrywa z dotychczasowym strategią marki - będzie elektryczne.

Koncept samochodu jest wizją przyszłości jaką tuner chce zaoferować swojej wymagającej klienteli. Samochód będzie miał ponad 6 metrów długości. Przełoży się to na niemałą ilość przestrzeni w środku.

Ustawienie foteli we wnętrzu również jest niecodzienne. Czteromiejscowy "elektryk", wzorem McLarena F1, będzie miał centralnie umieszczone miejsce kierowcy, a trzej pasażerowie zasiądą na po bokach i z tyłu pojazdu. Sam kokpit ma aerodynamiczną formę, przypominającą kształtem kroplę wody.

Nadwozie wykonane będzie z lekkich materiałów, głównie z karbonu. Dodatkowym akcentem będą podnoszone do góry drzwi w stylu Gullwinga. Dzięki olbrzymim rozmiarom możliwe będzie wykorzystanie dużych akumulatorów, które przełożą się na maksymalny zasięg, możliwy do przebycia na jednym ładowaniu. Zdaniem producenta będzie on "niesamowity".

Reklama

Samochód zostanie wyposażony w sześć silników elektrycznych, których łączna moc przekroczy 2000 KM. Przełoży się to bardzo dobre osiągi, których jednak producent nie chce jeszcze deklarować. Ma to być jednak najlepiej przyśpieszający samochód na świecie i to w zakresie od 0 do 200 mph (322 km/h). Jak podkreśla John Hennessey, będzie to możliwe, dzięki unikalnemu połączeni ogromnej mocy elektrycznych silników oraz napędowi na sześć kół, co wyraźnie poprawi trakcję pojazdu.

Marka zakłada, że Project Deep Space wejdzie do produkcji do roku 2026 roku. Cena jednego egzemplarza (105 zaplanowanych) przekroczy 3 mln dolarów (ponad 12 mln złotych). Pojazd jest jednym z trzech pojazdów, które ujrzą światło dzienne w najbliższych 10 latach.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy