Zenos E10. Będzie lepszy od Caterhama?

Ansar Ali - były prezes Caterham - po zakończeniu współpracy z brytyjską marką postanowił stworzyć własną wytwórnię samochodów.

Początkowo mało kto traktował te zapewnienia poważnie, ale Ali udowodnił właśnie, że nie żartuje...

Reklama

W zeszłym roku w internecie pojawiły się szkice torowego pojazdu, który powstawać miał pod marką Zenos. Teraz firma, której siedziba mieści się w Norwich, w brytyjskim hrabstwie Norfolk, zaprezentowała oficjalne zdjęcia pierwszego produkcyjnego modelu - Zenos E10.

Samochód, który zaprojektowano tak, by otrzymał homologację drogową to wyzwanie rzucone konstruktorom Caterhama. Mierzące zaledwie 3,56 m, dwuosobowe, auto (rozstaw osi 2,3 m) stworzono z myślą o torowych szaleństwach. Pojazd wykonano z włókien węglowych i aluminium, dzięki czemu jego masa wynosi zaledwie 650 kg.

Źródłem napędu jest montowany nad tylną osią, czterocylindrowy, szesnastozaworowy silnik atmosferyczny silnik Forda o pojemności 2,0 l. Jednostka rozwija moc maksymalną 200 KM i dysponuje momentem obrotowym 210 Nm. Napęd przekazywany jest na tylne koła za pośrednictwem ręcznej, pięciostopniowej skrzyni biegów.

Osiągi auta nie odbiegają od pojazdów konkurencji. Setka pojawia się na prędkościomierzu po 4,5 s. Prędkość maksymalna to 218 km/h.

Samochody można już zamawiać u producenta. Cena Zenosa E10 ustalona została na 30 tys. euro. Pierwsza limitowana seria 75 egzemplarzy otrzyma m.in. blokadę mechanizmu różnicowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL