Reklama

Volkswagen Polo przeszedł gruntowną modernizację

Sześć generacji Polo sprzedało się w liczbie ponad 18 milionów egzemplarzy. Najnowsza inkarnacja modelu jest z nami już od czterech lat, więc przyszedł najwyższy czas na modernizację.

Reklama

Odświeżone Polo można rozpoznać między innymi dzięki nowemu pasowi przedniemu, na który składają się nowe, seryjnie diodowe reflektory (opcjonalnie matrycowe!), które połączone są pasem świetlnym, wzorem choćby nowego Golfa. W konsekwencji zmieniono także grill, a nowy jest również przedni zderzak.

Reklama

Nowości z tyłu także są bardzo zauważalne. Przede wszystkim Volkswagen zdecydował się na zmianę reflektorów (seryjnie diodowe), które, choć nie tak smukłe, nawiązują do świateł w nowym Golfie. Zachodzą one na klapę bagażnika, co w konsekwencji wymusiło jej przeprojektowanie. Zmieniono także zderzak, który w zaprezentowanym egzemplarzu uwagę zwracają atrapy poczwórnego wydechu - to element wyposażenia R-Line (kolejna nowość w Polo), wyróżniającego się bardziej agresywną stylistyką oraz wspomnianym "ozdobnikiem" (stosowanym także w innych Volkswagenach w wersjach R-Line). 

Sporo nowości pojawiło się także we wnętrzu. Po pierwsze do wyposażenia standardowego trafiły cyfrowe wskaźniki z ekranem o przekątnej 8 cali (opcjonalnie 10,25 cala). System multimedialny natomiast standardowo ma wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala, a za dopłatą otrzymamy taki mający 9,2 cala. Innymi słowy w Polo otrzymamy te same multimedia co w Passacie i Arteonie - łącznie ze zintegrowaną kartą eSIM, zapewniającą stałe połącznie z internetem.

Pewnym zaskoczeniem jest także wymiana panelu automatycznej klimatyzacji, na o wiele bardziej elegancki z dotykowymi przyciskami i dotykowymi "suwakami" regulującymi temperaturę i siłę nawiewu. Po raz pierwszy pojawił się on w odświeżonym Arteonie i wtedy wydawało się nam, że ma on podkreślić wyjątkowość Arteona i odróżnić jego wnętrze od Passata. Najwyraźniej nie. Poza tym nowa jest również kierownica oraz wybierak automatycznej skrzyni biegów (plastikowy, zamiast skórzano-aluminiowego, czyli tak jak w innych nowych Volkswagenach). Do odświeżonego Polo trafił także system Travel Assist, czyli tryb częściowo autonomicznej jazdy, działający przy prędkościach do 210 km/h.

Pod maską znajdziemy, przynajmniej póki co, wyłącznie trzycylindrową jednostkę o pojemności 1,0 l, która dostępna jest w odmianach 80, 95 i 110 KM. Polo sprzed modernizacji dostępne było także z silnikiem 1.5 TSI 150 KM i prawdopodobnie dołączy on do oferty w późniejszym terminie. 

***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje