Oto BMW 5 GT!

Na jesiennym salonie we Frankfurcie BMW zaprezentuje produkcyjną wersję samochodu o nazwie BMW 5 GT.

Zgodnie z oczekiwaniami samochód ten oparto na zaprezentowanym w marcu na salonie genewskim prototypie. Jest więc to auto, które trudno zakwalifikować do jednego segmentu, odnaleźć w nim można bowiem elementy sedana, kombi, hatchbacka, coupe i SUV-a...

Reklama

Samo BMW twierdzi, że 5 GT należy do klasy Progressive Activity Sedan. Tak naprawdę oznacza to tyle samo, co "luksusowy hatchback". Ale za to jak brzmi!

BMW 5 GT ma łączyć w sobie najlepsze cechy innych modeli bawarskiego producenta. Przy 5 metrach długości (15 cm więcej niż w X5, 7 cm mniej niż w serii 7) i rozstawie osi wynoszącym 307 cm, pasażerowie tylnych siedzeń mają tyle miejsca na nogi ile w "siódemce", a na głowę - tyle ile w BMW X5. Pojemność bagażnika wynosi przy tym 440 litrów.

To jednak nie wszystko, bo wiem tylne siedzenia mogą być (każde osobno) przesuwane do przodu aż o 10 cm. Wówczas miejsca na nogi jest tyle, ile w BMW serii 5, za to pojemność bagażnika rośnie do 590 litrów. Całkowite złożenie tylnych foteli zwiększa przestrzeń bagażową do 1700 litrów. Na indywidualne zamówienie samochód będzie wyposażony w dwa oddzielne, komfortowe fotele i rejestrowany jako czteroosobowy.

Ciekawie, choć nie można powiedzieć, że pioniersko, rozwiązano tylną klapę. Otóż otwiera się ona na dwa sposoby - jak w klasycznym sedanie lub hatchbacku (wraz z tylną szybą). Dlaczego tego rozwiązania nie można nazwać pionierskim? Bo identycznie otwiera się klapa bagażnika w... nowej skodzie superb.

Nowe BMW nie mogłoby obyć się bez znienawidzonego przez niektórych iDrive, czyli zintegrowanego systemu sterowania funkcjami samochodu. W BMW 5 GT wielofunkcyjny ekran wykonany w technologii Black Panel ma aż 10.2 cala przekątnej.

BMW 5 GT będzie oferowany z jednym z trzech silników. Fani oszczędzania swoją uwagę skierują na wersję 530d, pod maską której pracuje trzylitrowy, wysokoprężny silnik o mocy 245 KM i średnim zużyciu paliwa (według producenta) 6.5 l/100 km. Natomiast pragnący mocnych wrażeń zwrócą się raczej ku jednostkom benzynowym - sześciocylindrowej 3.0 o mocy 306 KM oraz V8 TwinPower Turbo 4.4 o mocy 407 KM.

Niezależnie od zastosowanej jednostki napędowej BMW 5 GT będzie wyposażone w ośmiostopniową, automatyczną skrzynię biegów, która zadebiutowała niedawno w modelu 760i.

W standardzie znajdziemy również aktywne zawieszenie. Dzięki niemu kierowca może wybierać sztywność z jaką tłumione będą nierówności. Do wyboru są aż cztery tryby: Comfort, Normal, Sport i Sport+. Ten ostatni charakteryzuje się również ograniczeniem działania układu stabilizacji jazdy DSC (Dynamic Stability Control).

BMW 5 GT trafi do salonów pod koniec roku. Ceny na niemieckim rynku będą zaczynały się od 55 200 euro za 530d poprzez 55 700 euro za 535i aż po 75 300 euro za 550i.

Zapraszamy na film

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | BMW

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje