Reklama

Ioniq 5 to wielki i mocny elektryczny hatchback

Hyundai postanowił wydzielić submarkę Ioniq, która zajmować się będzie wyłącznie samochodami elektrycznymi, a model o oznaczeniu 5 jest pierwszym w jej gamie. To niewątpliwie ciekawe auto, które wymyka się nieco tradycyjnym kwalifikacjom.

Ioniq 5 zbudowano na bazie platformy E-GMP, przygotowanej specjalnie z myślą o pojazdach elektrycznych. Na pierwszy rzut oka wygląda jak hatchback, wzorowany na samochodach przyszłości z lat 80. Tymczasem auto mierzy 4635 mm długości! To już rozmiar wyrośniętych kompaktowych kombi, ale Koreańczycy zachowali wygląd, proporcje oraz linię (choćby mocno pochylony słupek C i relatywnie nieduży bagażnik), aby auto sprawiało wrażenie hatchbacka.

Reklama

Tymczasem Ioniq 5 ma 1890 mm szerokości oraz 1605 mm wysokości, a jego rozstaw osi to równe 3 metry! To tyle, ile mają flagowe limuzyny marek premium. Można więc spodziewać się, że producent w pełni wykorzystał potencjał, jaki daje mniejsza liczba komponentów układu napędowego elektryków i rozplanował naprawdę przestronne wnętrze. Widać to w samym fakcie, że "5" ma zupełnie płaską podłogę - również z przodu, gdzie podróżnych nie oddziela wysoka konsola. Zachowano na szczęście duży podłokietnik ze schowkiem i zastosowano konsolę przesuwaną, ale miejsce na nogi nie jest niczym ograniczone.

Na wyobraźnię działa również fakt, że przednie fotele mogą rozkładać się do pozycji leżanki i mają wysuwane podparcie pod nogi. Z tyłu nie znajdziemy podobnych luksusów, ale oparcie kanapy ma regulację kąta pochylenia, a całość można elektrycznie regulować wzdłużnie. Do tego dochodzi jeszcze bagażnik, oferujący słuszne 531 l pojemności. I to pomimo faktu, że pod jego podłogą znajduje się silnik.

Ioniq 5 występuje w czterech konfiguracjach układu napędowego. Bazowa ma silnik generujący 170 KM i 350 Nm (sprint do 100 km/h w 8,5 s) oraz baterię o pojemności 58 kWh. Wersja dwusilnikowa (z napędem AWD) ma 235 KM i 605 Nm, co pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 6,1 s. Alternatywą są odmiany z akumulatorem powiększonym do 72,6 kWh. Wersja z jednym silnikiem ma 218 KM i 350 Nm (sprint do 100 km/h w 7,4 s) a z dwoma 306 KM i 605 Nm (sprint do 100 km/h w 5,2 s). Maksymalny zasięg to 480 km (dla wersji 2WD z większą baterią). Co ciekawe, w każdej wersji możemy liczyć na schowek z przodu. Ma on pojemność 57 l w autach z napędem na tył oraz 24 l z AWD.

Duże wrażenie robi fakt, że Ioniq 5 ma instalację o napięciu 800 V (niemal wszystkie auta mają 400 V) i może przyjąć prąd o mocy nawet 350 kW! Korzystając z takiej ładowarki (kiedy już się takie pojawią w Polsce), naładujemy baterię od 10 do 80 proc. w 18 minut!

Wracając jeszcze do wnętrza, deska rozdzielcza została zaprojektowana (zgodnie z trendami) minimalistycznie i składa się głównie z dwóch ekranów o przekątnej 12 cali. Warto jednak podkreślić, że Koreańczycy nie przesadzili z "czystością formy" i pozostawili panel klimatyzacji (co zaskakujące jednostrefowej), a także przyciski do wywoływania najważniejszych funkcji oraz pokrętło głośności. Tym czego nie widać na zdjęciach, jest wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością. Producent podkreśla także obecność całego zestawu asystentów kierowcy, pozwalający na autonomiczną jazdę poziomu drugiego.

Producent nie podał jeszcze dokładnej daty debiutu Ioniq 5 na rynku. Już teraz zapowiada jednak rozszerzenie gamy marki o sedana 6 oraz dużego SUVa 7.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje