Reklama

Lexus bardziej oszczędny od Tesli? Australijczycy ujawniają

Australijski serwis motoryzacyjny WhichCar opublikował ciekawy raport dotyczący kosztów ładowania samochodów marki Tesla. Wynika z niego, że uzupełnienie energii w modelach amerykańskiego producenta wychodzi drożej od tankowania podobnego samochodu z silnikiem benzynowym.

Materiał uwzględnia dane przy wykorzystaniu dedykowanych stacji Tesla Supercharger. Te - reklamowane jako najszybsze punkty ładowania samochodów na świecie, są przez producenta porównywalne do klasycznych stacji benzynowych. Przynajmniej pod kątem długości oczekiwania na "dotankowanie" samochodu.

Reklama

Według Tesli cena ładowania Modelu 3 wynosi 7 dolarów za 100 km w porównaniu z 12 dolarami w przypadku konkurencyjnego samochodu benzynowego. Niestety wszystko wskazuje na to, że amerykański producent dosyć luźno i swobodnie ustala koszt w drugim przypadku.

Jako przykład serwis posłużył się konkurencyjnym, spalinowym modelem BMW 330i. Koszt przejechania 100 kilometrów w niemieckim sedanie wynosi średnio 8 dolarów, przy założeniu średniej ceny benzyny bezołowiowej premium. Dane cen paliwa zostały pobrane z witryny internetowej bazującej na dokumentacji konkretnego stanu.

Zużywając podaną w danych technicznych średnią 5,8 litra na 100 km - BMW umożliwia o 18 proc tańszy przejazd, niż w przypadku elektrycznego sedana marki Tesla.

Również pojazdy hybrydowe wypadają korzystniej względem elektrycznych modeli. Australijski portal ponownie przytacza tu Lexusa IS 300h z napędem hybrydowym. W przypadku tego samochodu koszt paliwa na dystansie 100 km wynosi od 6 do 7 dolarów. Czyli  31% mniej auta Tesli.

Chociaż pojazdy elektryczne zawsze kosztowały więcej niż ich konkurencyjne samochody z silnikiem spalinowym, obietnica niewielkich opłat za przejechane kilometry, była kluczowym elementem wpływającym na ich atrakcyjność.  Jednak szybkie ładowarki, takie jak te należące do sieci Tesla Supercharger, są drogie w instalacji, więc ich używanie zawsze będzie wiązało się ze sporymi kosztami.

Wyraźnie lepiej kształtują się wydatki posiadacza elektryka, który ma możliwość ładowania swojego pojazdu w domowych warunkach. Garaż wraz z dedykowaną ładowarką i instalacją fotowoltaiczną, pozwala naprawdę sporo zaoszczędzić.

Co ciekawe - po ukazaniu się raportu, amerykański producent szybko "zaktualizował" dane na swojej australijskiej stronie internetowej. Obecnie koszt ładowania Modelu 3 wynosi 8 dolarów za 100 km w porównaniu z 11 dolarami z uwzględnieniem samochodu spalinowego. Lepiej, jednak do dokładnych danych, wciąż wiele brakuje.

(M)

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje