Reklama

Polskie drogi

Tir wjechał w auto służb na autostradzie! O krok od tragedii

Moment nieuwagi na drodze może mieć bardzo poważne konsekwencje. Oglądając to nagranie aż trudno uwierzyć, jak kierowca tira mógł doprowadzić do takiej sytuacji.

Do zdarzenia doszło na obwodnicy Lublina. W okolicy węzła Lublin Zadębie prowadzone były prace porządkowe, a na lewym pasie stały dwa samochody, należące do służb. Poza żółtymi sygnałami świetlnymi, pierwszy z nich miał z tyłu dużą tablicę świetlną, informującą o czasowym wyłączeniu pasa. Pomimo tego kierowca tira wjechał w ten właśnie pojazd, zupełnie jakby nie patrzył przed siebie.

Sprawa mogła zakończyć się tragicznie, ponieważ w tym samochodzie przebywały dwie osoby. Tir natomiast przebił barierę energochłonną i mógł wyjechać na czołówkę z pojazdami jadącymi z naprzeciwka. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a tir, chociaż przebił barierę, zatrzymał się wzdłuż niej.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, to nie pierwsze takie zdarzenie na obwodnicy Lublina w ostatnim czasie.

Reklama

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje