Genewa 2014

Kia na salonie samochodowym w Genewie. Szlagierem auto na prąd z 7-letnią gwarancją

Na salonie samochodowym w Genewie koncern Kia Motors Corporation ogłosił wyniki sprzedaży. Okazuje się, że w lutym br. na całym świecie sprzedano 208.603 różnego rodzaju pojazdów ze znaczkiem Kia.

To, licząc rok do roku, wzrost aż o 5,5 procent. Łącznie, przez pierwsze dwa miesiące tego roku globalna sprzedaż Kia wzrosła o 4 procent (w sumie 425.209 samochodów). A więc sprzedaż rośnie. Koreańczycy nie chcą na tym poprzestać. Na wspomnianym salonie samochodowym w Genewie na stoisku Kia widzieliśmy kilka nowości.

Reklama

M.in. na ten temat rozmawiamy z Wojciechem Szyszko, dyrektorem zarządzającym Kia Motors Polska.

- Jak co roku na stoisku Kia było wiele nowości. Bez wątpienia największym zainteresowaniem cieszył się nowy Soul w wersji elektrycznej. To pierwszy wasz samochód na prąd?

- Kia Soul EV będzie pierwszym zero-emisyjnym samochodem o napędzie elektrycznym, oferowanym nabywcom spoza obszaru Republiki Korei. I chociaż jest to pierwszy pojazd elektryczny Kia oferowany globalnie, Soul EV reprezentuje drugą już generację akumulatorowego napędu elektrycznego, czerpiąc z doświadczeń projektowych samochodu Kia Ray EV oraz praktycznej eksploatacji floty tych pojazdów w okresie ostatnich trzech lat. Kia Motors Corporation wprowadziła bowiem samochody elektryczne Ray EV do sprzedaży na rynku koreańskim pod koniec roku 2011, a praktyczne doświadczenia z ich codziennej eksploatacji zgromadziła dostarczając flotę Ray EV do użytkowania przez koreańskie agendy rządowe oraz instytucje użyteczności publicznej.

- Kiedy pojazd ten pojawi się w Polsce?

- Kia Soul EV wjedzie do sprzedaży w Europie już pod koniec bieżącego roku i otworzy nowy program "Clean Mobility" (Eko-mobilności) marki Kia, którego celem w skali światowej będzie udostępnienie i popularyzacja środków transportu przyjaznych dla środowiska naturalnego. Warto zaznaczyć także, że Soul EV objęty będzie 7-letnią/150.000 km gwarancją fabryczną jako jedyny w świecie pojazd o napędzie elektrycznym z tak kompletnym wsparciem producenta.

- Inne "produkcyjne" premiery genewskiego salonu to restylizowana Optima Hybrid i odświeżony Sportage. Zwłaszcza ten drugi pojazd zainteresuje Polaków - to wasz numer jeden. Jakie w nim zaszły zmiany?

- Tak, rzeczywiście. Sportage jest bestsellerowym modelem naszej marki zarówno w Polsce jak i całej Europie. Jego sprzedaż na rynku europejskim w roku 2013 przekroczyła 89.000 sztuk a nad Wisłą na zakup Sportage zdecydowało się ponad 6 000 klientów i pod względem sprzedanej ilości egzemplarzy Sportage został w minionym roku w Polsce liderem w swoim segmencie.

Face lifting jaki został na tym modelu dokonany jest jednym z najbardziej udanych jakie można sobie wyobrazić. Nowa Kia Sportage pochwalić się może niewielkimi, lecz istotnymi zmianami nadwozia, odświeżonym wnętrzem i nowymi materiałami wystroju kabiny o jeszcze wyższej niż poprzednio jakości.

Zmiany nadwoziowe obejmują takie elementy jak: wyrazista atrapa chłodnicy wykonana w kolorze fortepianowym, nowoczesne lampy tylne wykonane w technologii LED, nowe wzory felg aluminiowych o średnicy 16-, 17- i 18 cali, aerodynamiczną antenę dachową typu "płetwa rekina" oraz nowe, atrakcyjne kolory nadwozia. Styliści odpowiedzialni za wystrój wnętrza tego modelu zastosowali jeszcze lepszej jakości materiały, które posłużyły do wykończenia paneli drzwi oraz konsoli centralnej. Na wyposażeniu restylizowanego Sportage znalazły się nowe opcje wyposażenia: atrakcyjne zegary "KiaSupervisionCluster" osadzone w dwóch tubach, nowy system audio sygnowany marką Infinity by Harman oraz progresywne wspomaganie kierownicy z trzema trybami pracy.

Gama silnikowa została wzbogacona o 2-litrowy silnik benzynowy nowej generacji z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jednostka 2.0 GDI współpracuje z 6-biegową skrzynią manualną lub automatyczną. Dzięki licznym modyfikacjom mającym na celu redukcję hałasów, drgań i wibracji, nowa Kia Sportage - w porównaniu z modelem poprzednim jest pojazdem jeszcze bardziej wyrafinowanym i wyciszonym. Hałasy opływającego powietrza zmniejszają m.in. nowe, dźwiękochłonne szyby złożone z dwóch warstw laminatu szklanego przedzielonych specjalną folią.

- Nie możemy nie zapytać o prototyp sportowego auta o nazwie Stinger GT4. To była jego europejska premiera. Wcześniej widzieliśmy go na styczniowym salonie samochodowym w Detroit. Testujecie zainteresowanie takim autem na całym świecie? Czyżby była szansa na jego seryjna produkcję?

- GT4 Stinger pozostaje na razie w sferze czysto koncepcyjnej, jednak historia marki Kia notuje przykłady pojazdów produkcyjnych o bliskim podobieństwie do prototypowego oryginału. Mam tu na myśli chociażby samochód koncepcyjny Kia No 3, który był zapowiedzią Vengi. Dlatego też GT4 Stinger daje interesujące i prowokujące do myślenia wyobrażenie o potencjale Kia w kategoriach nieodległej przyszłości. Myślę, że za jakieś 2 lata mamy dużą szansę podziwiać na ulicach samochód zbliżony do zaprezentowanego na tegorocznym salonie w Genewie modelu GT4 Stinger....

- Wróćmy na polskie podwórko. Jak Pan ocenia pozycję rynkową samochodów Kia w roku ubiegłym? Lokomotywą sprzedaży był Sportage. Sporo sprzedajecie vengi i ceedów.

- Kia Motors Polska sprzedała w roku 2013 więcej pojazdów niż kiedykolwiek przedtem w historii. W ciągu 12 miesięcy zarejestrowanych zostało 17 144 szt. samochodów co w porównaniu do 2012 oznacza wzrost na poziomie ponad 13% i kontynuację trendu wzrostowego odnotowanego w latach poprzednich. Udział w rynku wzrósł z 5,59% do 5,95%. Kia umocniła tym samym swoją bardzo dobrą, szóstą lokatę pod względem wszystkich rejestracji w naszym kraju. Tak jak wspomniałem wcześniej w dalszym ciągu bestsellerem nad Wisłą jest Sportage, którego sprzedaż wyniosła w minionym roku 6 006 szt.. Drugą pozycję zajął cee'd (wszystkie 3 wersje nadwozia) z liczbą 4 832 szt. a trzecie z wynikiem 2 513 szt. Venga. Na uwagę zasługuje fakt, że zarówno Sportage jak i Venga zostały na koniec roku liderami sprzedaży w swoich segmentach.

Jesteśmy bardzo dumni z tego, że osiągnęliśmy najlepszy z dotychczasowych wyników sprzedaży. Tak dobry rezultat udało nam się osiągnąć m.in. dzięki dopasowanej do polskich realiów polityce cenowej, szerokiej, dobrze dostosowanej do rynku ofercie produktowej oraz dynamicznie rozwijającej się polityce flotowej. Rok 2014 nie będzie pewnie łatwy i przyniesie kolejne wyzwania ale jesteśmy na nie doskonale przygotowani.

- A Rio? Bardzo ładne, nowoczesne samochody o konkurencyjnej cenie. Tymczasem mało ich widać na polskich drogach.

- Pod względem ilości sprzedanych samochodów Rio z liczbą 1 389 szt. zajęło w minionym roku 4 miejsce w gamie Kia. To dobry wynik biorąc pod uwagę to, że Kia w bardzo popularnym w Polsce segmencie B ma w sumie aż trzech przedstawicieli. Klienci obok Rio mogą zdecydować się także na zakup Soula czy Vengi. W roku 2014 Kia Motors Polska planuje wzmocnić aktywność i obecności w segmencie B za sprawą Rio oraz nowego Soula, który wprowadzony zostanie do sprzedaży w drugim kwartale bieżącego roku. Aby jeszcze bardziej wesprzeć sprzedaż modelu Rio wprowadziliśmy m.in. do oferty wersje z instalacją gazową. KMP daje obecnie możliwość założenia dedykowanej instalacji LPG firmy BRC z systemem sekwencyjnego wtrysku gazu ze zbiornikiem toroidalnym w miejscu koła zapasowego.

- Od kilku lat Kia Motors Polska przy współpracy z Lotosem organizuje dla młodych kierowców wyścigi samochodowe. Po co to robicie?

- Sport motorowy z jednej strony, to bardzo istotna część naszych działań marketingowych. Organizujemy wyścigi od 2006 r. i przez ten czas zdecydowanie zmieniło się postrzeganie nas, w czym niebagatelne znaczenie ma właśnie ta, sportowa działalność. Z drugiej strony jest to nasza pasja i sprawia ogromną satysfakcję, że dajemy młodym ludziom możliwość profesjonalnego rozpoczęcia swojej kariery w tej dyscyplinie. Jesteśmy obecnie jedynym producentem, który w naszym kraju stwarza możliwość udziału w markowej rywalizacji, przy minimalnych nakładach finansowych ze strony uczestników. Dzięki naszym sprawdzonym partnerom jesteśmy w stanie zorganizować zawody na jak najwyższym poziomie. To pozwala młodym ludziom na naukę, zdobycie doświadczenia zarówno sportowego, jak i marketingowego, co będzie miało ogromne znaczenie w ich dalszych karierach. Obserwowanie ich zmagań, rywalizacji a później dalszego rozwoju i sukcesów to bodźce, które mobilizują nas do działań. Nie ukrywam, że nie jest to najłatwiejsza dla nas droga, ale chcemy budować wizerunek naszej marki na solidnych podstawach, a sport motorowy daje nam taką możliwość.

- W tym roku ruszacie na szersze wody... Kia Lotos Race pojawi się na europejskich torach.

- Na torach Europy pojawiamy się tak naprawdę od 2007 r., kiedy to po raz pierwszy wyruszyliśmy z naszymi Picanto na Hungaroring. Później były Czechy, Słowacja, Niemcy, Austria, wszystko po to, żeby nasi kierowcy mogli poznawać te obiekty, uczyć się i zdobywać doświadczenie na równi z ich przyszłymi konkurentami z poza Polski. My obecnie dysponujemy jednym torem wyścigowym w Poznaniu. Żałuję tego niezmiernie, ale choćby ten fakt zmusza nas do szukania alternatyw zagranicą. Faktycznie w tym roku wyruszymy najdalej od naszej siedziby, bo wyścigowe Picanto zadebiutują na torach w Holandii i Belgii. To podyktowane jest tym, że chcemy być częścią ważnych imprez sportowych (pojedziemy w tym rokum.in. z mistrzostwami świata WTCC oraz mistrzostwami Europy Wyścigów Ciężarówek) i musieliśmy się dostosować do kalendarzy tych imprez. Istotny będzie też walor edukacyjny i szansa na poznanie nowych torów, oraz pokazanie się kibicom dalej od Polski. To będzie miało znaczenie, jeśli myślimy o naszych planach na przyszłość.

- Równolegle z organizacją Mistrzostw Polski Kia Picanto prowadzicie testy wyścigowego pro-cee'd GT. Jest szansa, że dzięki tej "wyścigówce" puchar stanie się imprezą międzynarodową?

- Właśnie nad tym pracujemy. Jeżeli pucharowy pro-cee'd GT ujrzy światło dzienne, to tylko w międzynarodowym, europejskim pucharze. Mamy świetny samochód z ogromnym potencjałem, mamy doświadczenie i mamy kibiców w znacznej części Europy. To już jest duża część tego, co potrzebujemy, by zrealizować nasz projekt. Ale są jeszcze inne, istotne aspekty tego pomysłu i musimy wszystko zapiąć na ostatni guzik, żeby oficjalnie móc ogłosić sportowe plany na najbliższe lata. Na razie skupiamy się na rywalizacji Picanto i tegorocznym funkcjonowaniu Kia Lotos Race. GT jest w fazie projektu ale zapewniam, że gdy tylko będziemy mieli pewność co do jego wyścigowej przyszłości, to czytelnicy Interii dowiedzą się o tym najszybciej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje