Świetna jazda Polaków!

Trzynasty etap Rajdu Dakar, z Bamako do Kaynes w kategorii motocyklistów wygrał Australijczyk Andy Caldecott (KTM), który pokonał trasę w 3. godz. 51 min. 41 sek. Dobrze na trasie spisał się polski zespół rajdowy Orlen Team.

Jacek Czachor zameldował się na mecie na 12. pozycji i zajmuje 13. miejsce w klasyfiakcji generalnej Rajdu Dakar. Drugi z polskich motocyklistów Marek Dąbrowski zanotował 14. czas przejazdu, a w klasyfikacji łącznej plasuję się na 11. miejscu.

Reklama

Wśród kierowców samochodów jako pierwszy na mecie zameldował się lider klasyfikacji generalnej Francuz Stephane Peterhansel (Mitsubishi). Drugi ze stratą 4 min. 17 sek. był jego rodak Luc Alphand (Mitsubishi), trzeci kierowca z RPA Giniel de Villiers (Nissan) ze stratą 7 min. 59 sek. Świetny wynik zanotowała debiutująca w rajdzie, załoga samochodu terenowego Orlen Team Krzysztof Hołowczyc-Jean Marc Fortin, która zakończyła rywalizację na 14. pozycji.Po dniu żałoby, mającym uczcić pamięć Fabrizia Meoniego, przyszedł czas, by znów wsiąść na motocykle i kontynuować wyścig. Z czarnymi chustami na ramieniu, 108 zawodników wystartowało w 370-kilometrowym odcinku specjalnym Bamako - Kayes. Najszybszy był Andy Caldecott. Australijczyk zdobył drugie w tej edycji rajdu zwycięstwo w odcinku specjalnym.

Po samochodach i ciężarówkach przyszła dziś kolej na kierowców motocykli, by złożyć hołd jednemu z największych bohaterów Dakaru, Fabrizio Meoniemu. Z czarnymi chustami zawiązanymi na ramieniu, zawodnicy, na czele z prowadzącym Marcem Comą wystartowali z Bamako w środku nocy, by pokonać 205 km dojazdówki i na czas stawić się na starcie dzisiejszego OSu. Liderzy z teamu fabrycznego KTM postanowili jechać dość ostrożnie: najlepszy czas na trudnej technicznie trasie do CP1 (152. km) uzyskał Andy Caldecott, wyprzedzając m.in. Chrisa Blais. David Frétigné zrewanżował się, tryumfując na CP2 (246. km), a lider w klasyfikacji generalnej, Cyril Despres musiał zatrzymać się z powodu awarii rury wydechowej po najechaniu na kamienie na niewielkim spadku drogi.

Francuz rzeczywiście stracił trochę czasu, ale nadrobił stratę na ostatnim, bardzo szybkim fragmencie etapu. Tymczasem Andy Caldecott pędził po swoje drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji rajdu, ostatecznie przekraczając linię mety z 00:02:06 przewagi nad Frétigné i 00:03:32 nad Chrisem Blais. Dla tego ostatniego dzisiejszy dzień był zdecydowanie najlepszy. Pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej pozostaje w rękach Cyrila Despres, który umocnił swą przewagę (00:16:06) nad Marcem Comą. Ten ostatni dojechał do mety jako dziewiąty z 00:09:34 straty, a Despres był ósmy ze stratą 00:08:36.

W dzisiejszym etapie wystartowało już tylko 114 kierowców samochodów i ciężarówek. Na linii startu nie pojawili się: Dro (Nr 446), Roca (Nr 422) i Bartin (Nr 377) - samochody; Lacourt (Nr 534), Van Ginkel (Nr 564) i Molina (Nr 546) - ciężarówki. W rajdzie bierze udział już tylko 108 kierowców motocykli.

Dowiedz się więcej na temat: Orlen | team | KTM | Dakar | SEK | Bamako | Andy | jazda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje