Nie wszyscy zapomnieli o fair play

Okazuje się, że wbrew temu co powiedziano i napisano w trakcie i po rajdzie, mimo paskudnej, nie mającej nic wspólnego ze sportem, atmosfery panującej podczas olsztyńskiej imprezy, wśród zawodników 28 Rajdu Kormoran nie zabrakło tych, którzy doskonale pamiętają co znaczy fair play. Szkoda, że o znaczeniu tych słów zapomnieli kierowcy, ze ścisłej czołówki, ci najbardziej utytułowani, posiadający w swym sportowym dorobku nawet międzynarodowe tytuły mistrzowskie. Podobno ryba psuje się od głowy, a przykład idzie z góry. Na szczęście mamy dowody, że z tego przykładu zawodnicy walczący na dalszych pozycjach nie korzystali.

Oto jeszcze przed 28 Rajdem Kormoran Robert Romuzga startujący Peugeotem 206 pożyczył swą treningówkę Jackowi Strońskiemu także walczącemu w Pucharze Peugeota. Dzięki tej pożyczce Stroński zbudował sobie auto, którym mógł wystartować. Jego samochód bowiem tuż przed imprezą został poważnie uszkodzony. Załoga Jacek Stroński Tomasz Króliczek jadąc pojazdem złożonym z pożyczonej treningówki i tego co zostało z ich auta rajdowego ukończyła Kormorana i zajęła 8 miejsce w Pucharze Peugeota i 19 w klasyfikacji generalnej. W podzięce za piękny gest Jacek Stroński wraz Tomaszem Króliczkiem podpisali wniosek o przyznanie swym konkurentom załodze Robert Romuzga - Aleksandra Dąbrowska Pucharu Tedex Fair Play. Wyróżnienie zostało im przyznane.

Reklama

Na 5 OS awaria samochodu spowodowała, że załoga Robert Romuzga - Aleksandra Dąbrowska 28 Rajdu Kormoran nie ukończyła.

Ponadto do Pucharu Tedex Fair Play nominowane były następujące załogi:

Michał Nowosiadły/Bartłomiej Boba (Peugeot 206) - za pożyczenie półosi załodze Jacek Stroński/Tomasz Króliczek

Andrzej Szarama/Karina Siebielec (Peugeot 106 rally) za pomoc - pożyczka sterownika (komputera) - załodze Piotr Turkowski/Jacek Wiszniewski

Stefan Karnabal/Tomasz Pędzikiewicz (Volkswagen Polo) - za pomoc w dojechaniu do strefy serwisowej załodze Andrzej Szarama/Karina Siebielec. Trzeba tu dodać, że obie załogi walczą w klasie N-2 a różnica między nimi w chwili udzielania pomocy wynosiła raptem 3 sekundy. Mimo tego Karnabal i Pędzikiewicz ryzykując spóźnienie na PKC pomogli rywalom. Gratulujemy!

Dowiedz się więcej na temat: robert | Nie

Reklama

Reklama

Reklama