"Rezerwacja" miejsc parkingowych to plaga. Policjant się nie zawaha

Coraz częściej odczuwalny brak miejsc parkingowych w mieście to prawdziwy problem dla kierowców. Nic dziwnego, że wielu zmotoryzowanych stara się znaleźć sposoby na zapewnienie sobie stałego miejsca do parkowania. Czy jednak rezerwowanie miejsc parkingowych przy użyciu skrzynek, pachołków lub innych przedmiotów jest legalne? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy policję.

Blokowanie miejsc parkingowych. Czy to legalne? Policja odpowiada
Blokowanie miejsc parkingowych. Czy to legalne? Policja odpowiada Krzysztof MocekINTERIA.PL

Z pewnością wielu z was zetknęło się ze zjawiskiem blokowania miejsc parkingowych przy użyciu skrzynek, pachołków lub innych przedmiotów. W niektórych, zwłaszcza większych miastach, takie zachowanie staje się już niemal codziennością. Wbrew pozorom i zapewnieniom niektórych mieszkańców, jest to całkowicie nielegalne, a w niektórych przypadkach może skutkować nałożeniem wysokiej kary finansowej na bezczelnego kierowcę.

Nielegalne zajmowanie miejsc parkingowych to prawdziwa plaga

O tym, jak wygląda nielegalne "rezerwowanie" miejsc parkingowych, mogli się niedawno przekonać mieszkańcy podpoznańskiego Swarzędza. Sprawę nagłośnił Głos Wielkopolski, cytując list czytelnika, który zwrócił uwagę na sąsiadów od dłuższego czasu blokujących wolne miejsca przy pomocy pachołków. Jednak, by dostrzec tego rodzaju zachowania, nie trzeba udawać się w okolice Poznania. Proceder ten jest powszechny w wielu polskich miastach - od Krakowa, przez Warszawę, aż po Gdańsk.

Niestety, próba zwrócenia uwagi kierowcom, którzy samowolnie rezerwują miejsca parkingowe, często spotyka się z agresją. Wśród wielu takich kierowców panuje przekonanie, że skoro mieszkają na danej ulicy od dłuższego czasu, to mają prawo do blokowania wygodnych miejsc parkingowych. Co gorsza, znane są przypadki, w których po usunięciu nielegalnie ustawionych pachołków i zaparkowaniu na takim miejscu, właściciel pojazdu zastał swoje auto uszkodzone.

Gdzie zgłaszać nielegalnie zajmowane miejsca na osiedlach?

Czy takie "rezerwowanie" sobie miejsca jest dozwolone i czy kierowcy mogą prosić o interwencję policję lub straż miejską? O komentarz poprosiliśmy kom. Wiolettę Szubską z Wydział Prasowo-Informacyjnego Komendy Głównej Policji w Warszawie.

"Rezerwowanie" ogólnodostępnych miejsc parkingowych poprzez ustawiane różnego rodzaju przedmiotów, jak np. skrzynek, pachołków czy cegieł jest niezgodne z przepisami art. 39 ust. 1Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Policja i inne służby miejskie - przede wszystkim Straże Miejskie - mogą interweniować w zakresie obowiązywania Ustawy Prawo o ruchu drogowym, która określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Czynność ta musi mieć jednak znamiona nielegalnego zajmowania pasa drogowego, tamowania lub utrudnia ruchu, zanieczyszczania drogi, bądź wykorzystywania jej niezgodnie z przeznaczeniem.
kom. Wioletta Szubska

Kom. Wioletta Szubska zaznacza jednak, że każda taka sytuacja podlega indywidualnej ocenie funkcjonariuszy policji lub straży miejskiej, którzy w danym momencie podejmują interwencje.

Każda taka sytuacja podlega indywidualnej ocenie przez funkcjonariuszy policji lub straży miejskiej. Kluczowe czynniki brane pod uwagę przy podejmowaniu interwencji to m.in. status drogi, lokalizacja przedmiotów oraz ich wielkość i charakter. Osoby, które zauważą tego rodzaju sytuacje, mogą zgłaszać je do policji i straży miejskiej.
Straż Miejska m.st. Warszawy.

Widzisz nielegalnie zajęte miejsce? Możesz posprzątać

Nieco inne podejście do „rezerwacji” miejsc parkingowych przy użyciu pachołków, skrzynek lub palet przedstawił Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Zdaniem Rzecznika ZDMK Michała Pyclika, takie przedmioty ustawione na miejscach parkingowych są traktowane przez ZDM jako zwykłe śmieci. W momencie ich zauważenia pracownicy ZDM zgłaszają sprawę do MPO, aby je usunąć. Na tej samej zasadzie mogą działać także sami mieszkańcy.

Tak jeździ nowa Dacia Bigster. W Polsce to murowany hitINTERIA.PL