Pułapka na pieszych i wielki odstrzał zebr. Rewolucja na polskich drogach

Widzisz tutaj przejście dla pieszych? Jeśli tak, masz problem
Widzisz tutaj przejście dla pieszych? Jeśli tak, masz problemAdam Burakowski/REPORTERAgencja SE/East News

Koniec ze zwolnieniem z myślenia. Przejście sugerowane nie daje pierwszeństwa pieszym

Zobacz również:

    Zobacz również:

      Drogowcy rzucą się zdrapywać pasy? Pomór zebr to kwestia czasu

      Czy wprowadzenie przejść sugerowanych oznacza, że polskich kierowców czeka wkrótce pomór zebr?
      Czy wprowadzenie przejść sugerowanych oznacza, że polskich kierowców czeka wkrótce pomór zebr?Witold Rozbicki/REPORTERAgencja SE/East News
      Na przejściu sugerowanym nie stosuje się żadnych znaków drogowych - czytamy w komunikacie Ministerstwa Infrastruktury
      czytamy w komunikacie Ministerstwa Infrastruktury

      Zobacz również:

        Pułapka na pieszych. Zebra na drodze dla rowerów to nie przejście. To bazgroły

        Jeśli przed "zebrą" (znak poziomy P-10) nie ma znaku pionowego D-6, nie jest to przejście dla pieszych w rozumieiu kodeksu drogowego. Pieszy nie ma pierwszeństwa przed rowerzystami
        Jeśli przed "zebrą" (znak poziomy P-10) nie ma znaku pionowego D-6, nie jest to przejście dla pieszych w rozumieiu kodeksu drogowego. Pieszy nie ma pierwszeństwa przed rowerzystamiAgencja SE/East News
        Miejsce przekraczania drogi dla rowerów wyznaczone tylko za pomocą znaku poziomego P-10 (zebra) nie stanowi ani przejścia dla pieszych (niezbędne jest umieszczenie znaku pionowego D-6), ani przejścia sugerowanego, na którym nie stosuje się żadnych znaków drogowych
        - czytamy w oficjalnym stanowisku resortu.

        Zobacz również:

          Ministerstwo sprząta stajnie Augiasza. To zmiany w dobrym kierunku

          Do przejść sugerowanych przekonali się już w Gdańsku
          Do przejść sugerowanych przekonali się już w GdańskuKarol Makurat/REPORTERAgencja SE/East News
          Zauważyliśmy - i potwierdzają to statystyki zdarzeń drogowych - że dochodzi tu do mniejszej liczby zdarzeń drogowych. Dlaczego? Bo pieszy jest zmuszony do większej czujności, zwiększenia uwagi, szczególnej ostrożności
          - stwierdził ostatnio na antenie TVN24 Tomasz Wawrzonek z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni
          Moto Flesz - odc. 56. Czy jest ucieczka od elektromobilności?INTERIA.PL