Reklama

W WORD-ach znów strajkują egzaminatorzy. Będzie trudniej zdobyć prawo jazdy

W najbliższym czasie będą problemy z egzaminami na prawo jazdy. W Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego (WORD) wznowiono protest egzaminatorów, a to oznacza, że nie będzie miał kto egzaminować.

Egzaminatorzy strajkowali już w połowie lipca. Protest trwał dwa tygodnie, do rozpoczęcia rozmów z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury. Wówczas egzaminy odwoływano w 40 ośrodkach w całym kraju. 

Protest egzaminatorów WORD. Odwołane egzaminy na prawo jazdy

Ponownie ma być protest pełzający, czyli każdego dnia egzaminy będą odwoływane w innych ośrodkach. W poniedziałek dużą część egzaminów na prawo jazdy odwołano m.in. w WORD-ach w Zielonej Górze i Gorzowie Wlkp.

WORD w Zielonej Górze poinformował, że w poniedziałek będą odbywały się w nim egzaminy teoretyczne, a praktyczne jedynie na kat. D. Pozostałe egzaminy praktyczne, zarówno w Zielonej Górze, jak i w Tomaszowie/Żaganiu, nie odbędą się.

Dodano, że WORD przeprasza za utrudnienia oraz zapewnia, że wszystkie opłaty za odwołane egzaminy nie przepadają, a zapisane na ten dzień osoby proszone są o kontakt z Biurem Obsługi Klienta.

Reklama

Opłaty za odwołane egzaminy praktyczne na prawo jazdy nie przepadają, ale konieczny będzie nowy termin

Jak przekazał dyr. WORD w Zielonej Górze Edward Jakubowski, z 17 egzaminatorów pracujących w Ośrodku do pracy przyszło w poniedziałek tylko dwóch. Pozostali przekazali, że udają się do lekarzy i będą na zwolnieniach lekarskich.

Tym samym trudno określić, jak długo egzaminy będą zawieszone z powodu ich nieobecności, gdyż WORD nie ma jeszcze informacji o terminach tychże zwolnień - dodał dyr. Jakubowski.

WORD w Gorzowie Wlkp. również zamieścił na swojej stronie internetowej informację o ograniczeniu zakresu egzaminowania. W jego przypadku w poniedziałek (12 września) będą realizowane egzaminy teoretyczne na wszystkie kategorie oraz praktyczne na kat. C i C+E.

Jak przekazano w komunikacie, nie będzie natomiast egzaminów praktycznych na kat. B, B+E oraz T. "Wniesiona opłata pozostaje do wykorzystania przy ustalenia nowego terminu egzaminu" - dodano.

Egzaminy w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego (PORD) w poniedziałek odbywają się zgodnie z harmonogramem. Dyrektor PORD Roman Nowak przekazał, że w poniedziałek żaden z egzaminatorów nie zgłosił nieobecności w pracy z powodu choroby.

"Na tę chwilę pracownicy są zdrowi. Czy zachorują? Tego nie wiem" - zaznaczył dyrektor.

Osoby, które mają wyznaczone egzaminy w najbliższym czasie powinny sprawdzać stronę internetową PORD. Ośrodek na bieżące będzie informował o ewentualnych odwołanych egzaminach. Tak było w lipcu br., kiedy egzaminatorzy z Pomorza przystąpili do protestu i przedstawili zwolnienia lekarskie lub poszli na urlopy.

Egzaminy odbywają się również w fili PORD w Chojnicach oraz w WORD w Słupsku.

Z kolei WORD w Bydgoszczy poinformował, że wszystkie egzaminy zaplanowane na poniedziałek 12 września do godz. 14.30 nie odbędą się w wyznaczonych terminach.

Osoby, które miały dziś stanąć do egzaminu, proszone są o kontakt z Biurem Obsługi Klienta. WORD zapewnia, że możliwe będzie wyznaczenie nowego, dogodnego terminu.

Jak przekazał dyr. WORD w Bydgoszczy Andrzej Gross, w poniedziałek do pracy przyjdzie tylko egzaminator, który ma zaplanowane egzaminy od godz. 15.00. "Dlatego też to odwołanie dzisiejszych egzaminów nie jest stuprocentowe. U nas pracuje 23 egzaminatorów i praktycznie wszyscy uczestniczą w proteście. Spływają do nas zwolnienia lekarskie" - poinformował dyrektor.

Na ich podstawie dyrektor spodziewa się problemów z egzaminami także w kolejnych dniach.

"Większość zwolnień jest do piątku, więc taka sytuacja będzie się raczej utrzymywała do 16 września. Prosimy o śledzenie komunikatów na naszej stronie internetowej. Dzwonimy także do osób, które mają umówione egzaminy, żeby poinformować ich o zaistniałej sytuacji" - dodał dyrektor Gross.

Do odwołania nie odbędą się zaplanowane egzaminy na prawo jazdy  we Włocławku.

"Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego we Włocławku informuje, że od 12 września do odwołania nie odbędą się zaplanowane egzaminy na prawo jazdy z uwagi na fakt, iż egzaminatorzy zatrudnieni w WORD we Włocławku przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej" - poinformował w poniedziałek przed południem WORD Włocławek.

Egzaminowanym zaproponowane zostaną pierwsze wolne terminy. Opłaty w całości przechodzą na kolejne terminy.

W WORD Toruń egzaminy odbywają się w poniedziałek normalnym trybem.

W pracy zjawiło się zaledwie kilkoro z kilkunastu egzaminatorów pracujących w  Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego (WORD) w Łodzi i w oddziale w Sieradzu. Większość z ponad 200 zaplanowanych na ten dzień w obu miastach egzaminów trzeba było odwołać. Natomiast oddziały w Piotrkowie Trybunalskim i Skierniewicach pracują bez zmian.

- Na 19 egzaminatorów, którzy według planu powinni w poniedziałek zjawić się w łódzkim WORD, przyszło tylko czworo. Podobnie w Sieradzu - do pracy przystąpiło czterech z 18 egzaminatorów. Nie wiem, jaki jest powód tak wysokiej absencji, część nieobecnych przysłała zwolnienia lekarskie - zwykle do końca tygodnia - powiedział dyrektor łódzkiego WORD Piotr Romek.

Jak dodał, w każdym z ośrodków powinno odbyć się 110-115 egzaminów na wszystkie kategorie prawa jazdy. Większość z nich została odwołana - dotyczy to zwłaszcza części praktycznej.

"Na przykład dzisiaj przeprowadzimy 28 egzaminów na różne kategorie i 7 egzaminów z teorii. Przy takiej obsadzie jesteśmy w stanie przeegzaminować jedynie ok. 30 osób" - zaznaczył.

W WORD w Łodzi dodatkowym problemem jest fakt, że do protestu dołączyło także biuro obsługi klientów. Ubiegający się o prawo jazdy przychodzą do ośrodka, gdzie dowiadują się, że ich egzamin został odwołany i nie wiadomo, kiedy będą mogli do niego przystąpić.

"Bardzo przepraszam te osoby, bo wiem, że to dla nich niekomfortowa sytuacja - niektórzy skarżą się, że specjalnie wzięli wolny dzień na egzamin. Staramy się telefonicznie uprzedzać o odwołanym terminie, ale nie zawsze się to udaje, zwłaszcza przy nieobecności pracowników biura obsługi klienta" - podkreślił Piotr Romek.

Dyrektor łódzkiego WORD obawia się, że do protestu w najbliższych dniach mogą dołączyć także ośrodki w Piotrkowie Tryb. i Skierniewicach.

Bez zakłóceń odbywają się egzaminy w warszawskich ośrodkach egzaminacyjnych - powiedział w poniedziałek Rafał Grodzicki z Wydziału Realizacji Egzaminów Państwowych w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie.

W poniedziałek żaden z egzaminatorów nie zgłosił nieobecności w pracy z powodu choroby. 

Normalnie egzaminy odbywają się również w województwie lubelskim. Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie Renata Bielecka powiedziała, że egzaminy na prawo jazdy odbywają się w poniedziałek zgodnie z planem. Również w Białej Podlaskiej egzaminy przebiegają bez zakłóceń.

"Egzaminatorzy przychodzą normalnie do pracy. Od początku lipca, kiedy przez trzy dni egzaminatorzy przebywali na zwolnieniach lekarskich, nie mieliśmy podobnej sytuacji" - przekazał szef WORD w Białej Podlaskiej Igor Dzikiewicz.

Także w Zamościu i w Chełmie nie ma w poniedziałek protestów. "Wszystkich siedmiu egzaminatorów przystąpiło dziś do pracy. Nie mam żadnych niepokojących informacji na temat protestu - potwierdził szef chełmskiego ośrodka Mariusz Ostrowski.

 "Egzaminy odbywają się normalnie. Na razie nic niepokojącego się nie dzieje. Oczywiście, że zdarzają się pojedyncze zwolnienia chorobowe np. z powodu COVID-19" - uzupełnił dyrektor WORD w Zamościu Marcin Kulig.

Egzaminatorzy walczą o podwyżki i są zdeterminowani

Egzaminatorzy mówią, że są zdeterminowani oraz że czują się zignorowani po ostatnich rozmowach z wiceministrem infrastruktury.

"To jest kolejna próba testowania naszej determinacji, ale egzaminatorzy już nie raz pokazali, że potrafią uderzyć pięścią w stół. Propozycja, która tutaj padła, to tak naprawdę są okruchy z pańskiego stołu po 14 latach. Nigdy na to się nie zgodzimy" - mówił radiu RMF Wojciech Dusza, jeden z przedstawicieli egzaminatorów po zerwanych rozmowach w Ministerstwie Infrastruktury.

Egzaminatorzy odrzucili propozycję 20-procentowej podwyżki, bo ich zdaniem resort nie przedstawił źródeł finansowania i wciąż podwyżki uzależnia od sytuacji finansowej WORD-ów. Nie zgodzili się także, by ich wynagrodzenie wciąż było dzielone na pensję zasadniczą i dodatek zadaniowy.

Teraz chcą rozmawiać wyłącznie z ministrem Andrzejem Adamczykiem.

 ***

INTERIA.PL/RMF/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy