Jak powiedziała Barbara Szczerba z zespołu prasowego małopolskiej policji, do sześciu kolizji doszło w ten sam sposób: poprzez najechanie na tył poprzedzającego pojazdu, siódma kolizja to uderzenie samochodu w barierę energochłonną.
Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Nie wiadomo, co było powodem tak dużej liczby kolizji na krótkim, kilkukilometrowym odcinku drogi. Być może na drodze znalazło się jakieś zanieczyszczenie, typu olej.
Warunki pogodowe w Małopolsce są dobre, świeci słońce, temperatura przekracza 25 stopni.










