Koniec korków nad Bałtyk? W 2026 r. otworzą nowe odcinki S6 i S7
W 2026 roku kierowcy mają dostać do dyspozycji kolejne ważne odcinki tras ekspresowych prowadzących na północ Polski. Największe znaczenie będą mieć inwestycje na drogach S6 i S7, które mogą wyraźnie skrócić czas podróży nad Bałtyk.

W skrócie
- W 2026 roku mają być oddane nowe odcinki tras ekspresowych S6 i S7 prowadzących na północ Polski.
- Dzięki tym inwestycjom podróż nad Bałtyk może się skrócić nawet o 1-2 godziny, szczególnie w wakacyjne weekendy.
- Lepszy dojazd mają zyskać nie tylko główne kurorty, ale także mniejsze miejscowości nad morzem, m.in. Łeba, Ustka, Darłowo czy Dąbki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Nowe odcinki S6 i S7 skrócą drogę nad morze
Najważniejszą zmianą dla kierowców ma być domknięcie całej trasy ekspresowej S6. Droga ta liczy około 400 km i biegnie wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku, łącząc Pomorze Zachodnie z Trójmiastem.
Po zakończeniu inwestycji po raz pierwszy będzie można przejechać niemal cały odcinek od Gdańska do Świnoujścia drogą ekspresową. Według szacunków Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad taka podróż ma zająć niewiele ponad 3 godziny. To wyraźna zmiana dla kierowców przemieszczających się między wschodnią a zachodnią częścią wybrzeża.
W wielu miejscach nowa trasa zastąpi obecną drogę krajową nr 6, która w sezonie letnim należy do najbardziej zatłoczonych tras na Pomorzu.
Równolegle poprawić ma się również dojazd z centralnej Polski na północ, głównie dzięki kolejnym odcinkom drogi ekspresowej S7. Trasa ta ma szczególne znaczenie dla mieszkańców Warszawy i okolic, którzy właśnie nią najczęściej podróżują do Trójmiasta oraz na Mierzeję Wiślaną.
S6 i S7 mogą skrócić podróż nawet o 2 godziny
Z dotychczasowych zapowiedzi wynika, że łączny efekt nowych inwestycji może skrócić dojazd nad Bałtyk nawet o 1-2 godziny. Najbardziej odczuwalne ma to być w wakacyjne weekendy, kiedy ruch na obecnych trasach jest największy.
Szczególnie ważne będzie to dla kierowców ruszających z Warszawy. Dotąd przejazd na północ często oznaczał stanie w korkach na przeciążonych odcinkach dróg krajowych i ekspresowych. Po oddaniu kolejnych fragmentów S7 podróż ma być bardziej płynna, a liczba tzw. wąskich gardeł na trasie powinna się zmniejszyć.
Zobacz również:
Nowe drogi nie sprawią oczywiście, że korki całkowicie znikną. W szczycie sezonu nadal trzeba liczyć się z dużym ruchem przed zjazdami do najpopularniejszych kurortów. Sama jazda głównymi trasami powinna jednak być wyraźnie szybsza niż dotąd.
Lepszy dojazd także do mniejszych kurortów nad Bałtykiem
Na poprawie skorzystają nie tylko największe ośrodki turystyczne. W ostatnich latach coraz większym zainteresowaniem cieszą się również kurorty położone w środkowej części wybrzeża.
Chodzi m.in. o Łebę, Ustkę, Darłowo czy Dąbki. Dzięki nowym trasom dojazd do tych miejscowości może być łatwiejszy i krótszy niż dotychczas. Z kolei dla mieszkańców Mazowsza szczególnie ważne będą szybsze przejazdy do Trójmiasta oraz na Mierzeję Wiślaną. To kierunki bardzo popularne wśród warszawiaków wybierających krótsze wyjazdy nad morze.
Nad Bałtyk wciąż jeździ coraz więcej turystów
Zainteresowanie wypoczynkiem nad polskim morzem pozostaje bardzo wysokie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w lipcu i sierpniu 2025 roku nadmorskie miejscowości odwiedziło około 2,1 mln turystów.
Lepsza infrastruktura drogowa może jeszcze zwiększyć popularność wyjazdów nad Bałtyk. Dla wielu kierowców krótszy i bardziej przewidywalny dojazd jest jednym z kluczowych czynników przy wyborze miejsca wakacyjnego wypoczynku.









