Reklama

Uwaga szokujące zdjęcia

Nadmierna prędkość i brawura to zdaniem policji najczęstsze przyczyny wypadków. Kierowcy często przeceniają swoje umiejętności co w sytuacji awaryjnej miewa tragiczne skutki.

Policja na całym świecie walczy z piratami drogowymi chwytając się najróżniejszych sposobów. Po ulicach grasują setki nieoznakowanych wozów z wideoradarami, fotoradary ukrywane są nawet w atrapach koszy na śmieci.

Okazuje się jednak, że nawet tak drastyczne i niezbyt czyste zagrania stróżów prawa nie są w stanie zmusić kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Dlatego właśnie specjaliści od bezpieczeństwa ruchu wynajdują coraz to dziwniejsze sposoby, by uświadomić kierującym ewentualne skutki brawury.

Niedawno na przydrożnych parkingach u naszych zachodnich sąsiadów zobaczyć można mrożące krew w żyłach inscenizacje, w których dla uświadomienia kierowcom czym grozi niebezpieczna jazda, wykorzystano prawdziwe rozbite samochody.

Wraki samochodów wraz z pniami drzew zainstalowane zostały na specjalnie przystosowanych do tego celu lawetach, które ustawiane są w różnych miejscach.

Trzeba przyznać, że rozwiązanie takie może wydawać się szokujące, ale być może to jedyny sposób, aby dotrzeć do łamiących przepisy kierowców.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy