Przywłaszczył porsche i mercedesa. Plan nie był skomplikowany

Policjanci z warszawskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą zatrzymali mężczyznę podejrzanego przywłaszczenie dwóch pojazdów.

Mikołaj M. przestał spłacać należne raty leasingu i nie zwrócił bankowi wartych ponad 420 000 złotych luksusowych samochodów. Za to przestępstwo 45-latkowi grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności.

Kłopoty Mikołaja M. zaczęły się w momencie, kiedy przestał spłacać raty kredytów wynikających z umów leasingowych podpisanych w marcu 2016 roku. 45-latek dysponował dwoma samochodami, Porsche Panamera o wartości 300 tys. zł oraz Mercedesem GLA o wartości 122 tys. zł.

Kiedy mężczyzna zaległ już bankowi z kilkunastoma ratami ten wypowiedział umowy i zażądał zwrotu pojazdów, czego Mikołaj M. jednak nie uczynił. Sprawą zajęli się więc policjanci z  wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. To oni w krótkich odstępach czasu odzyskali obydwa luksusowe samochody i zatrzymali 45-latka.

Reklama

Mężczyzna usłyszał już zarzut przywłaszczenia mienia za co kodeks karny przewiduje do do 5 lat pozbawienia wolności.

INTERIA.PL/Policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama