Reklama

Mały, ale wariat!

Silnik i przeniesienie napędu

Reklama

Jednostka napędowa DT125X to znany dobrze z terenowego modelu dwusuw chłodzony cieczą, zasilany gaźnikowo i uruchamiany za pomocą elektrycznego startera.

Generuje on przy 8000 obr/min zarówno moc równą około 15KM jak i moment obrotowy wynoszący 13Nm, co pozwala nieco "zakurzyć". Silnik smarowany jest poprzez dozownik, którego pojemność wynosi 1,3 litra. DT wbrew pozorom nie jest słabym motocyklem, lubi przyspieszać i robi to nadzwyczaj dobrze zostawiając w tyle praktycznie wszystko, co jest w zasięgu.

Silniczek lubi wysokie obroty, na które radośnie (również dla nas) się wkręca i najchętniej już na nich by pozostał, stąd jego elastyczność na wysokich biegach jest średnia. Płynna jazda wymaga pracy 6-stopniową skrzynią biegów, w której przełożenia pracują gładko i bez większych problemów. Efekt pracy jednostki napędowej przesyłany jest na tylne koło za pomocą łańcucha. Silnik pracuje płynnie i nie stwarza problemów, oczywiście gdy jest prawidłowo wyregulowany. Sprzęgło pracuje lekko i precyzyjnie. Całość karmi 11 litrowy zbiornik paliwa.

Układ jezdny

Hamulce to jedna z najmocniejszych stron testowanego motocykla, potrafią zadziwić nie jednego. Z przodu mamy pojedynczą tarczę o średnicy (aż!) 298mm oraz pływający zacisk Brembo. Z tyłu zaś znajduje się 230mm tarcza oraz zacisk Nissin. Przedni hamulec zapewnia świetną skuteczność, stoppie nie stanowi najmniejszego problemu.

Z tyłu jest odrobinę gorzej, ale do przeżycia. Cały układ pracuje precyzyjnie, hamulce daje się dobrze dozować. Przednie zawieszenie to widelec teleskopowy, z tyłu mamy do czynienia z monocross'em. Zawieszenie posiada duży skok, co zapewnia dobre tłumienie nierówności (choć nie wszystkich) i przyczepność motocykla. DT125X mimo terenowych korzeni lubi gładka nawierzchnię, szczególnie w zakrętach, gdzie na niezbyt równym asfalcie potrafi prowadzić się dosyć niepewnie. Szybkie przejazdy przez dziurawe drogi również nie należą do ulubionych zadań testowanego supermoto.

Dowiedz się więcej na temat: zawieszenie | hamulce | pojemność | zabawa | paliwa | jazda | Yamaha | jazdy | sprzęt | kierowcy | silnik | motocykl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje