Motocyklowe nowości 2017 w stylu retro

W świecie motoryzacji gorącymi premierami tego roku są m.ni. Volvo XC60, Skoda Karoq, Kia Stinger, Alfa Romeo Stelvio i Nissan Micra. A co w tym sezonie rozpala wyobraźnie fanów jednośladów? Nowości nie brakuje. Oto subiektywny przegląd modeli, na których warto zawiesić oko.

Trendy są jasne: to styl retro i, trzymając się samochodowej nomenklatury, downsizing. W motoryzacji sedany ustępują miejsca crossoverom, w świecie motocykli cafe racery i skutery wypierają "ścigacze". Odwrót jest nieunikniony. Honda po raz pierwszy z zrezygnowała kultowego modelu CBR 600, Suzuki proponuje V-stroma o pojemności 250 cm3, a BMW stawia na legendarne modele, ale z małymi silnikami.  Miłośnicy jednośladów skazani są więc na downsizing i dobrze wyglądające motocykle miejskie w stylu retro.

BMW R NineT - model zadebiutował w 2015 roku, jednak na ten rok Bawarczycy przygotowali wersję Pure i Racer. Pierwsza to najtańsza odmiana modelu (12 tys. euro) pozbawiona wszelkich ozdobników i terenowych gadżetów. Motocykl napędza chłodzony powietrzem bokser o mocy 110 KM. Co ciekawe, pojazd ma 17-calowe, aluminiowe koła, a z przodu dwie 320-milimetrowe tarcze i zaciski Brembo (ABS w standardzie).

Reklama

Wersja Racer to z kolei to ukłon stronę klasycznych motocykli wyścigowych. Technologicznie nie różni się on od modelu Pure, posiada jednak półowiewkę i zadupek w caferacerowym stylu.

BMW G 310 R i G 310 GS

Jeśli ktoś szuka motocykla wielozadaniowego, ale częściej będzie jeździł w mieście, to BMW przygotowało dla niego serię G. Małe pojemności (313 cm3) pojawiły się w modelach G 310 R i G 310 GR. Motocykle zostały zbudowane do jazdy typowo miejskiej, stąd decyzja o wykorzystaniu niewielkiego silnika. Małe, lekkie, zwinne i oszczędne - tak można w skrócie scharakteryzować "erkę" i GS.

Honda CBR 1000RR Fireblade - to najważniejsza premiera Hondy na ten rok. Co prawda, Japończycy zrezygnowali z CBR 600, ale kuszą nową wersją najbardziej drogowego superbike'a na rynku - CBR 1000RR Fireblade. Motocykl ma mocno zmieniony wygląd oraz modyfikacje, pozwalające spełnić normy emisji spalin Euro4, obowiązkowe dla motocykli. Do tego uzupełniono braki w elektronice. Pojawiła się m.in. kontrola trakcji HSTC (Honda Selectable Torque Control), system hamowania silnikiem, nowy ABS oraz zmienne mapy zapłonu (RMSS) i mocy. Niewiele? Jak twierdzi producent, aż 90 proc. części użytych do budowy motocykla jest całkowicie nowych. Dzięki temu udało się zmniejszyć masę motocykla aż o 15 kg, a silnik wzmocnić o nieco ponad 10 koni do 191 KM.

Czterocylindrowy rzędowy silnik o pojemności litra osiąga wyższe obroty, ma większą kompresję i zmodyfikowany czas otwarcia zaworów. Nowością jest też w tym silniku elektroniczna przepustnica Throttle By Wire.

Honda X ADV - jeśli jesteś zakochany w legendarnym turystycznym modelu Hondy Africa Twin, ale nie chcesz dużego motocykla, X ADV jest właśnie dla ciebie. Inspirowany Africą motocykl to połączenie skutera w rozmiarze maksi i pojazdu terenowego. Ma silnik o pojemności 750 cm3, 17-calowe koła (kompletnie nieskuterowy rozmiar) oraz wygodną, skuterową pozycję za kierownicą.

Jeśli dodamy do tego niewielkie zużycie paliwa, wiele elektronicznych udogodnień z systemem bezkluczykowym na czele oraz malowanie żywcem wyjęte z Afriki Twin, można przypuszczać, że skuter Hondy przypadnie ci do gustu.

 Suzuki GSX R1000 - sukcesu w Moto GP nie można zmarnować, dlatego nowy model jest mocno inspirowany wersją torową. Motocykl napędza czterocylindrowy litrowy silnik o mocy 202 KM ze zmiennymi fazami rozrządu. Konstrukcja jest nieco odchudzona i poprawiona pod względem aerodynamicznym. Nowością jest zawieszenie Showa z wyrównaniem ciśnienia, dziesięciostopniowa kontrola trakcji, ABS z funkcją cornering (hamowania w ostrym zakręcie), quick i down shifter, system S-DMS (zmiana map silnika) i Suzuki Easy Start system (wspomaganie przy ruszaniu).

Nowa jest też cena. Za wersję standardową trzeba zapłacić 68 500 zł, a za wersję torową R 84 000 zł.

Suzuki V-Strom 250 - drugą ważną nowością Suzuki jest nowa linia motocykli V-Storm w zmniejszonych pojemnościach. Do obecnego już na rynku tysiąca, który przeszedł drobny facelifting,  i zmodernizowanej wersji 650 dołączył "maluch" z silnikiem o poj. 248 cm3. Wszystko po to, by podczas codziennego użytkowania w mieście, motocykl był lżejszy i bardziej zwinny. Nie każdy przecież wyrusza co miesiąc w dalekie wyprawy na koniec świata.

Wizualnie mniejsza odmiany V-Stroma mocno nawiązują do swojego protoplasty. To nadal sportowy motocykl turystyczny, który łączy w sobie komfort podróżowania z łatwością prowadzenia.

Ducati Scrambler Deser Sled i Café Racer - dwie odmiany klasycznego motocykla z lat 60-tych to istne działa sztuki. Piękne malowanie, idealne proporcje i wyraźnie odmienny charakter to cechy charakterystyczne nowych motocykli Ducati. Pierwszy - typowo drogowy, idealny do miasta. Drugi - przeznaczony na szutrowe drogi.

Ducati znane jest z dbałości o szczegóły, więc plastik ograniczono tu do minimum. Nawet lusterka są aluminiowe. Do napędu motocykli służy znany z serii Scrambler chłodzony powietrzem silnik V-Twin o pojemności 803 cm3 i mocy 75 KM. Ukłonem w stronę nowoczesności jest układ hamulcowy Brembo z pojedynczą tarczę o śr. 330 mm z przodu i czterotłoczkowym zaciskiem typu monoblock.

Wersję Café Racer zdobi tabliczka z numerem 54, która ma upamiętnić włoskiego zawodnika z lat 70. - Bruno Spaggiariego.

Ducati Multistrada 950 - dla fanów turystyki Ducati przygotowało nową Multistradę 950. Zgodnie z duchem downsizingu pojemność zmniejszono z 1200 do wspomnianych 950 cm3 . Mniejsza pojemność silnika nie oznacza jednak zmniejszenia możliwości jazdy w terenie, to tylko próba obniżenia masy motocykla i przyciągnięcia nowych klientów. Multistradę 950 napędza silnik Testastretta L-twin o pojemności 937 cm3. W seryjnym wyposażeniu jest ABS, kontrola trakcji oraz regulowane zawieszenie. Komfort jazdy? Nadal wysoki.

Harley Davidson Street Rod 750 - to nowość Harleya w klasie średniej. Widać, że producent szuka nowych klientów, dlatego tworzy kompletnie nowe konstrukcje. W przypadku Street Roda może się to udać. Motocykl ma sportowy charakter, widelec typu upside-down, komfortowe zawieszenie oraz podrasowany i bardziej silnik o złagodzonej kulturze pracy.

Sercem nowego HD jest silnik High Output Revolution X 750 V-Twin. Generuje wyższy moment obrotowy w średnim zakresie obrotów, a na dodatek wkręca się na wyższe obroty. Ma też o 18 proc. więcej mocy od poprzedniej 750-tki. Dodatkowo silnik ma wydajniejszy układ dolotowy i podwójną przepustnicę, nowe czterozaworowe głowice, wałki rozrządu oraz wysokowydajny wydech. Stopień sprężania został zwiększony z 11:1 do 12:1, a maksymalna wartość obrotów wzrosła z 8000 do 9000 obr./min.

Do lepszych osiągów dostosowano zawieszenie, ramę, geometrie podwozia no i pozycję za kierownicą. W motocyklu wykorzystano płaską kierownicę oraz podniesiono kanapę. Co na to wierni fani HD?

Yamaha XSR900 - w tym przypadku także doszukamy się odwołania do historii i inspiracje tym, co już było. Przynajmniej pod względem kształtów i stylu, bo technicznie XSR900 to bardzo nowoczesny motocykl. 3 cylindrowy silnik Crossplane o pojemności 850 cm3 zapewnia duży moment obrotowy i niesamowite przyspieszenie. Wyjątkowo lekka aluminiowa rama w połączeniu z naturalną pozycją za kierownicą gwarantują z kolei wygodę podczas jazdy i wyjątkową zwrotność.

Dla motocyklistów i miłośników czterech kółek w jednym, XSR dostępny jest w wersji Abarth. To lekki motocykl w stylu retro, o klasycznej linii cafe racera inspirowany latami 60-tymi. Pomalowany w charakterystyczny dla Abartha szary kolor. Takich specjalnych XSR-ów powstanie tylko 696 szt.

Yamaha YZF-R6 - wielu twierdzi, że to ostatni Mohikanin w świecie supersportowych motocykli. Trudno się nie zgodzić, bo niewiele zostało na rynku ostrych sześćsetek. Yamaha YZF-R6, choć wizualnie niewiele różni się od swojej poprzedniczki, pod owiewkami kryje wiele nowości. Przede wszystkim pakiet elektroniki, w tym regulowaną kontrolę trakcji, system szybkiej zmiany biegu oraz wyścigowy układ ABS.

Motocykl napędza rzędowy czterocylindrowy silnik o pojemności 599 cm3 i mocy 118,4 KM dostępnej przy 14500 obr./min. Cena tej zabawki? 59 900 zł.

Triumph - nie jest tajemnicą, że Triumph od lat stawia na klasykę. W tym roku warto przyjrzeć się z bliska trzem motocyklom z rodziny Bonneville: klasycznemu T100, idącemu w stronę klasycznych chopperów modelowi o nazwie Bobber oraz nieco usportowionemu Street Cup.

Bobbera napędza potężny silnik o pojemności 1200 cm3. Rzędowy dwucylindrowiec ma więcej mocy w dolnym i średnim zakresie obrotów, przez co jazda stała się przyjemniejsza. Dobrą pozycję za kierownicą utrzymuje nisko umieszczone siodło. Stylowy wygląd to jedno, wygoda to drugie. Bobber posiada system ride-by-wire, kontrolę trakcji, ABS, zmienne tryby pracy jednostki napędowej i wspomaganie pracy sprzęgła.

Nieco inny charakter ma klasyczny T100. Silnik o pojemności 900 cm3 pozwala na bardziej zwinną jazdę. Ten sam silnik napędza model Street Cup, najbardziej usportowiony motocykl z rodziny Bonneville.

Obojętnie jednak, w jakiej odmianie wybierzesz ten motocykl, wrażenie zrobisz na każdym miłośniku jednośladów.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama