Czy warto odpalać motocykl zimą? Jeden błąd i wiosną zapłacisz krocie
Chociaż do astronomicznej wiosny pozostało niespełna 40 dni to pogoda za oknem kompletnie nie zwiastuje zbliżającego się rozpoczęcia sezonu motocyklowego. Wśród wielu posiadaczy dwóch kółek kłębi się pytanie, czy podczas długiego zimowego przestoju należy regularnie odpalać silnik w motocyklu. Odpowiedź nie jest taka prosta, a błąd może być kosztowny.

Spis treści:
- Czy warto odpalać silnik motocykla zimą? Wady i zalety
- Co dzieje się z olejem w silniku podczas zimowego postoju motocykla?
- Odpalanie motocykla zimą. Jedyny właściwy sposób
Wokół prawidłowego przygotowania jednośladu do zimowego postoju oraz regularnego odpalania jednostki napędowej narosło już tyle mitów, że faktycznie można mieć sporo wątpliwości co do czynności, które powinniśmy przeprowadzać. Z tematem próbowali się już rozprawiać zarówno motocykliści, jaki i mechanicy, jednak wątpliwości nadal się pojawiają. Dlaczego zatem nieumiejętne odpalanie silnika zimą może przynieść więcej szkody niż pożytku?
Czy warto odpalać silnik motocykla zimą? Wady i zalety
Najwięcej mitów narosło wokół samego odpalania silnika motocykla podczas zimowego przestoju. Nie brakuje głosów, że to obowiązkowa czynność, którą należy wykonywać regularnie, aby zachować jednostkę napędową w dobrym stanie technicznym. Okazuje się jednak, że wystarczy nie zastosować się do kilku fundamentalnych zasad, aby z pozoru niegroźne odpalenie przysporzyło wielu problemów. Wbrew obiegowym opiniom podczas kilkumiesięcznego postoju wtryskiwacze nie zardzewieją, olej nie zestarzeje się, a wnętrze silnika nie pokryje się rdzą.
Przede wszystkim warto zapoznać się z instrukcją obsługi motocykla, w której producenci często podkreślają, aby nie przepalać jednostki napędowej zimą. To właśnie rozruchy "na zimno" są najbardziej obciążające dla silnika, a kilkunastosekundowe uruchomienie może doprowadzić do zalania świec lub ich uszkodzenia na skutek nieosiągnięcia temperatury samooczyszczenia. W tym momencie silnik zasilany jest wzbogaconą mieszanką - większa ilość paliwa oznacza więcej nagaru, który zawiera cząstki węgla zdolne do przewodzenia prądu, co może doprowadzić do zmostkowania elektrody z korpusem świecy.

Jeżeli do tego dojdzie, świeca przestaje wytwarzać iskrę i silnik nie odpali. O ile w przypadku motorowerów czy motocykli z silnikiem typu boxer wymiana świec jest stosunkowo prosta, o tyle właściciele motocykli turystycznych lub sportowych będą musieli poświęcić na to znacznie więcej czasu. Niezbędne będzie zdjęcie owiewek, zbiornika paliwa oraz airboxa.
Co dzieje się z olejem w silniku podczas zimowego postoju motocykla?
Spora część motocyklistów uważa, że odpalanie silnika zimą jest kluczowe, aby olej zachował swoje właściwości. Tymczasem krótkie rozruchy są niekorzystne również dla samego oleju - jeżeli jednostka napędowa nie osiągnie temperatury roboczej, czynnik smarujący nie będzie w stanie wytrącić wszystkich niepożądanych substancji, a w tym również związków o charakterze kwaśnym.
W trakcie pracy silnika spaliny zawierają produkty uboczne, takie jak tlenki siarki i azotu, które reagują z wodą pochodzącą z kondensatu, tworząc kwas siarkowy i azotowy. Te substancje mogą przyspieszać zużycie silnika poprzez korozję, zwiększone zużycie pierścieni tłokowych i gładzi cylindrów, a w konsekwencji prowadzić do powstawania wżer i spadku ciśnienia sprężania. Dopiero osiągnięcie przez olej odpowiedniej temperatury roboczej pozwala na odparowanie wody i przywrócenie jego właściwości antykorozyjnych. To kolejny dowód na to, że przepalanie motocykla zimą ma sens wyłącznie wtedy, gdy silnik zostanie w pełni rozgrzany.
Odpalanie motocykla zimą. Jedyny właściwy sposób
Krótkie odpalanie silnika motocykla zimą może być początkiem wielu problemów. Jeżeli podczas wielomiesięcznego postoju brakuje wam dźwięku pracującej jednostki napędowej to pamiętajcie, że kluczowe jest rozgrzanie silnika do temperatury roboczej.
W zależności od temperatury otoczenia oraz rodzaju silnika może to zimą zająć nawet 30 minut. To jednak jedyny sposób, aby olej mógł się odpowiednio rozgrzać i wytrącić niepożądane substancje, świece oczyszczą się z nagaru, a alternator będzie miał czas na doładowanie akumulatora.









