Wolisz Toyotę czy Renaulta?

Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 Hiszpan Fernando Alonso, który w przyszłym roku będzie kierowcą teamu Ferrari, uważa, że jego następcą w zespole Renault powinien być Robert Kubica. Podobne zdanie mają szefowie Renaulta. Ale na Polaka ochotę miała także Toyota. Szef zespołu John Howett rozmawiał już na ten temat z menadżerem Kubicy Daniele Morellim. Dzisiaj jednak oznajmił BBC, że sprawa jest nieaktualna. - Wygląda na to, że straciliśmy Roberta - powiedział Howett. - W przyszłym tygodniu podejmiemy decyzję co do składu - dodał.

Reklama

A co o swojej przyszłości myśli Robert? Oto co powiedział po kwalifikacjach przed GP Japonii. Cytat pochodzi z f1.pl.

"(...)Rzeczywiście, rozmawiamy z tymi ekipami, ale nie tylko z nimi. Postarajcie się zrozumieć moją wstrzemięźliwość. Rzucanie nazwami na prawo i lewo nie byłoby w mojej sytuacji pomocne. Mogę zdradzić tylko tyle, że moje opcje nie ograniczają się do Renault i Toyoty. To prawda, że zespoły te są najbardziej zainteresowane, ale nie znaczy to, że właśnie w którymś z nich będę startował. Wybór zespołu to trudna decyzja. Jesteśmy świadkami ciężkich czasów dla Formuły 1, ciężkich czasów dla producentów aut, sponsorów. Po doświadczeniach obecnego sezonu nie chcę ponownie znaleźć się w sytuacji, w której dowiem się, że zespół przestaje istnieć, bo z programu zrezygnował producent. Jednym z moich priorytetów jest upewnienie się, że coś takiego nie będzie miało już miejsca. Staram się zebrać w tym celu jak najwięcej informacji(...)".

A Ty jak sądzisz? Który zespół byłby lepszy dla Roberta Kubicy? Renault czy Toyota?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje