Reklama

Vettel: Jestem dodatkowo zmotywowany

Za kilka dni kierowcy Formuły 1 wystartują na Nuerburgring w GP Niemiec. Reprezentant Red Bull Racing Sebastian Vettel jest dodatkowo zmotywowany przed domowym wyścigiem.

Mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej Sebastian Vettel z Red Bull Racing, za tydzień kolejny raz stanie przed szansą wygrania "domowego wyścigu" o GP Niemiec. W roli faworyta, Vettel w "niemieckim ściganiu" wystąpi po raz drugi w swojej karierze. Rok temu na torze "Hockenheim" Niemiec startował z pierwszego pola startowego, jednak przegrał rywalizację z dwoma kierowcami Ferrari Fernandem Alonso i Felipe Massą. W tym roku GP Niemiec zagości na Nuerburgringu (co rok organizatorzy GP Niemiec zmieniają lokalizację) i będzie to kolejna szansa Niemca, aby startując w roli faworyta wygrać w domu.

Reklama

Vettel w tym sezonie wyraźnie dominuje nad rywalami. W dziewięciu eliminacjach, jakie do tej pory rozegrano w tym sezonie, kierowca Red Bull Racing sześciokrotnie triumfował, a trzykrotnie przyjeżdżał na miejscu drugim. Pomimo ogromnej przewagi nad konkurencją, Niemiec na domowy wyścig na domowy wyścig motywuje się dodatkowo.

"Jednym z celów, jakie stawia sobie zawodnik Formuły 1 jest odniesienie triumfu w "domowym Grand Prix". Oczywiście zawsze ciśniesz na sto procent, ale podczas domowego wyścigu masz większą motywację, bo po prostu czujesz, iż rywalizujesz u siebie. W tym roku wracamy na Nuerburgring - to jeden z lepszych i nowocześniejszych torów. Szczególnie podoba mi się odcinek od zakrętu Ford do długiego prawego nawrotu w dolinie. Zdradliwy jest z kolei łuk Warsteiner, bo przed nim trzeba ostro skręcać w lewo. Najlepiej wyprzedzać przed trudną szykaną lewy-prawy NGK. Można tam zaatakować podczas hamowania, ponieważ wychodzi się z poprzedniego zakrętu i trzeba zwolnić do 100 km/h. Gdy wciśniesz pedał hamulca później, wejdziesz w szykanę pierwszy - brzmi łatwo, ale tak nie jest, bo nie możesz wjechać na tarki, a jeśli to zrobisz, samochód podbija i rywal odzyskuje pozycję. Wzgórze Eifel jest nadzwyczajne, jako że pogoda może się tam zmieniać z szybkością błyskawicy" - powiedział Vettel.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy