Reklama

Miał zarabiać 22 mln dolarów...

W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Turun-Sanomat" ukazującym się w Helsinkach, menedżer kierowcy Formuły 1 Kimiego Raikkonena z teamu Lotus-Renault Steve Robertson oświadczył, że Fin w nowym sezonie na pewno nie przejdzie do ekipy Red Bull.

 Tym samym pracujący dla byłego mistrza świata Robertson potwierdził news z końca ubiegłego tygodnia innej fińskiej gazety "Ilta-Sanomat", która napisała, że Raikkonen rzeczywiście prowadził rozmowy z Red Bull Racing, ale ostatecznie odrzucił bardzo intratną ofertę.  

Reklama

 Austriacki zespół - zdaniem gazety - proponował byłemu mistrzowi świata podpisanie trzyletniego kontraktu, rocznie Fin miał zarabiać 22 mln dolarów.     Ilta-Sanomat uważa, że ofertę właściciela Red Bulla austriackiego miliardera Dietricha Mateschitza fiński kierowca odrzucił, gdyż nikt nie chciał mu zagwarantować, że właśnie on a nie trzykrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel będzie w nowej ekipie pierwszym kierowcą.  

 "Kimi nie będzie zawodnikiem Red Bulla w 2014 roku, prowadzone w tej sprawie rozmowy nie zakończyły się sukcesem" - przyznał Steve Robertson. Nie chciał jednak podać przyczyn braku porozumienia.  

 Kontrakt Raikkonena z ekipą Lotus-Renault kończy się po sezonie. Według nieoficjalnych informacji Fin doszedł już do porozumienia teamem Ferrari, w którym zastąpi Brazylijczyka Felipe Massę.   

Raikkonen był już włoskiej stajni w latach 2007-2009, a w pierwszym sezonie startowym zdobył tytuł mistrza świata.  

 Z ekipą z Maranello rozstał się, pomimo ważnego kontraktu, w 2010 roku, zwalniając w teamie miejsce dla Hiszpana Fernando Alonso, którego w ekipie Renault zastąpił wtedy Robert Kubica.    Przez rok po rozstaniu z Ferrari zespół płacił Finowi pensję, on sam zajął się wtedy swoją drugą pasją - startami w rajdach samochodowych w mistrzostwach świata jako zawodnik zespołu Citroen Sport.   

W tegorocznym sezonie F1 po 10 z 19 rund mistrzostw świata Raikkonen, kierowca teamu Lotus-Renault, jest na drugiej pozycji z dorobkiem 134 pkt. Prowadzi trzykrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) - 172 pkt, a trzeci jest Alonso - 133 pkt.

 

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje