Reklama

Kubica się tłumaczy!

Już na początku wyścigu straciłem kilka miejsc. Były jakieś problemy ze sprzęgłem - powiedział po kolejnym nieudanym wyścigu Formuły 1 Robert Kubica.

Ale to był dopiero początek problemów w tym wyścigu. Gdy samochód bezpieczeństwa zjechał z toru bolid stracił całkowicie przyczepność. Gdy tylko przyspieszałem auto ślizgało się na prawo i lewo. Naprawdę nie rozumiem, co się stało. Po wczorajszych kwalifikacjach wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Tymczasem dzisiaj nie mogłem nic zrobić Musimy przeanalizować, co się wydarzyło - dodał Kubica.

A jak przebiegał wyścig? Tego dowiesz się klikając w ramkę obok.

Reklama

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama