Reklama

Kubica: Dobrze ustawiliśmy bolid

Polak Robert Kubica z zespołu BMW-Sauber zajął drugie miejsce w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Brazylii. Tym samym nasz "rodzynek" w F1 po raz pierwszy w tym roku stanął na podium. Polak nie ukrywa, że najważniejsze było idealne ustawienie bolidu.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że to będzie zupełnie nieudany rok dla naszego jedynaka w Formule 1- Roberta Kubicy. Polak od samego początku sezonu miał ogromne problemy z bolidem, który odmawiał posłuszeństwa na torze, był źle ustawiany, bądź nie był na tyle szybki, aby rywalizować z najlepszymi. Kiedy wydawało się, że już nic miłego nie może spotkać kibiców F1 w Polsce, i że do końca sezonu będą się emocjonować zmaganiami innych kierowców, doszło do ogromnej niespodzianki. Podczas przedostatniego wyścigu z cyklu GP o mistrzostwo świata F1 w Brazylii na torze Interlagos, Robert Kubica po fantastycznej jeździe wywalczył drugie miejsce, stając pierwszy raz na podium w tym sezonie. Krakowianin nie ukrywa, że kluczem był idealnie ustawiony bolid.

Reklama

"To był bardzo dobry wyścig w moim wykonaniu. Kluczem do drugiego miejsca były kwalifikacje i decyzja o zastosowaniu suchego ustawienia w samym już wyścigu - Podczas czasówki było ciężko, ale udało mi się zakwalifikować do GP Brazylii na ósmym miejscu. W trakcie wyścigu musieliśmy obniżyć obroty, bo temperatura silnika i wody była za wysoka. Dlatego od 10. okrążenia jechałem z mniejszą mocą. Później straciłem trochę czasu po tym, jak wyjechałem za czterema kierowcami z pit stopu. Końcówkę starałem się pojechać spokojnie, żeby nie przegrzać silnika, bo to ostatni silnik" - powiedział na konferencji prasowej szczęśliwy Robert Kubica

Robert Galiński

CZYTAJ TEŻ:

Button mistrzem, rewelacyjny Kubica

Kubica: Dobrze ustawiliśmy bolid

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje