Reklama

​F1. Wszyscy są gotowi na wyścigi "duchów"

Wszyscy kierowcy mając na uwadze aktualną sytuację epidemiczną akceptują konieczność ścigania się w pierwszych wyścigach przy pustych trybunach - zadeklarował przewodniczący unii kierowców Formuły 1 Alexander Wurz.

"Wszyscy są gotowi na wyścigi +duchów+, gdyż zdają sobie sprawę, że tylko w takich warunkach możliwe będzie rozpoczęcie tegorocznego sezonu" - powiedział Wurz w wywiadzie dla brytyjskiej stacji Sky Sports F1.

Reklama

Były austriacki kierowca wyścigowy dodał, że żaden z kierowców nie jest fanem takiego rozgrywania wyścigów, ale wszyscy mają nadzieję, że publiczność dość szybko będzie ponownie mogła zasiąść na trybunach torów.

"Ścigamy się nie dla siebie tylko na kibiców. Bez nich rywalizacja sporo traci, ale dzisiaj zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich na torze jest najważniejsze" - wyjaśnił 46-letni Wurz.

Austriak dodał, że wszyscy obecni kierowcy ekip F1 tak uważają, nikt nie zgłosił zastrzeżeń do decyzji Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) i sponsora F1 Liberty Media dotyczącej rozgrywania pierwszych wyścigów sezonu bez udziału publiczności.

Z powodu pandemii koronawirusa sezon Formuły 1 jeszcze się nie rozpoczął. Z pierwszych dziesięciu wyścigów trzy definitywnie odwołano (Australia, Monako i Francja), a siedem przełożono na czas nieokreślony (Bahrajn, Chiny, Wietnam, Holandia, Hiszpania, Azerbejdżan i Kanada). Władze F1 zapowiadają, że nowy kalendarz wyścigów zostanie przedstawiony w czerwcu.

W tym roku kierowcą testowym w sponsorowanym przez PKN Orlen teamie Alfa Romeo ma być Robert Kubica.

Wurz zadebiutował w Formule 15 czerwca 1997 roku, zastępując innego Austriaka Gerharda Bergera w Benettonie. Karierę zakończył 8 października 2007 roku.Najlepszy sezon miał w 1998 roku, gdy w klasyfikacji generalnej uplasował się na ósmej pozycji.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama