Właściciele elektryków płacą fortunę. Nawet 20 tys. euro za awarię

Pomarańczowy samochód elektryczny przy stacji ładowania na parkingu przed centrum handlowym, otoczony słupkami.
Właściciele elektryków płacą więcej za naprawy i transport auta. Koszty sięgają 20 tys. euro.Krzysztof MocekINTERIA.PL

W skrócie

  • Właściciele samochodów elektrycznych ponoszą wyższe koszty holowania, lawet oraz zabezpieczenia pojazdu po kolizji niż posiadacze aut spalinowych.
  • Niemieckie analizy pokazują, że w 2025 roku średnie rachunki za transport elektryków do serwisów były niemal dwukrotnie wyższe niż w przypadku samochodów spalinowych.
  • Większość producentów zabrania holowania samochodów elektrycznych klasyczną metodą, co wymusza korzystanie z profesjonalnej pomocy i generuje dodatkowe koszty.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

20 tys. euro za zabezpieczenie auta elektrycznego?

Właściciele elektryków płacą dużo więcej. Dlaczego?

Zobacz również:

Czy można holować auto elektryczne?

Drożej na stacjach benzynowych. "Niektórzy wykorzystują sytuację"Polsat News