W najbliższych latach motoryzacja ulegnie dużym zmianom

Kolejny motoryzacyjny gigant rzuca kłody pod nogi rządowemu programowi rozwoju elektromobilności w Polsce. Do 2022 roku koncern Volkswagena zainwestuje w nowe technologie ponad 34 miliardy euro!

Pojazdy elektryczne, autonomiczna jazda, łączność cyfrowa pomiędzy wszystkimi uczestnikami ruchu drogowego oraz nowe usługi z zakresu mobilności. Tak - zdaniem Volkswagena - wyglądać będzie motoryzacja przyszłości.

Reklama

Według szacunków ONZ do 2050 roku niemal 70 procent ludności świata będzie żyć w wielkich metropoliach. Ponad 80 procent produktu światowego brutto będzie generowane właśnie w miastach. Niezbędny jest więc do tego sprawny transport. Z drugiej strony, zanieczyszczone powietrze, zatłoczone ulice i korki oraz w wielu miejscach przestarzała infrastruktura to wyzwania, którym należy sprostać.

Miasta na całym świecie bardzo się od siebie różnią. Żeby opracować model indywidualnej komunikacji dopasowany do specyfiki każdego z nich, w dziale badawczym koncernu Volkswagen pracuje 200 ekspertów ze wszystkich działów i marek. Tak zwani "Future Heads" rozważają możliwe koncepcje indywidualnej mobilności na rok 2030 i lata dużo późniejsze.

Przykładowo - w aglomeracji pekińskiej w 2030 roku będzie żyło 130 milionów ludzi, potrzebne będą więc trasy szybkiego ruchu dla pojazdów autonomicznych. W dalszej perspektywie można sobie wyobrazić, że ludzie będą się przemieszczali z miejsca na miejsce korzystając także z dronów. Z kolei w chronicznie przeciążonym komunikacyjnie Mumbaiu pojawią się nowoczesne szybkie autobusy, strefy dla pojazdów elektrycznych oraz nowe rozwiązania z zakresu "Shared Mobility".

Wiedza jakiej dostarczył projekt badawczy "Futures of Mobility" znajduje teraz praktyczne zastosowanie w projektach i przygotowaniu przyszłych produktów oraz usług koncernu Volkswagen. Koncern zawiera w tej dziedzinie umowy partnerskie z miastami. W dziesiątkach z nich - od Barcelony po Sztokholm i od Somerville w USA po Szanghaj w Chinach - trwają prace nad najróżniejszymi projektami i usługami, które są następnie testowane i wdrażane w życie. Na tym jednak nie koniec.

Wspólnie z firmą Kuka, specjalizującą się w produkcji urządzeń automatycznych, Volkswagen przedstawił w Genewie urządzenie o nazwie "CarLa", czyli pierwszego mobilnego robota służącego do ładowania akumulatorów w samochodach elektrycznych. Takie całkowicie automatyczne roboty serwisowe przeznaczone zarówno do użytku publicznego, jak i prywatnego, mają przyczynić się do wzrostu akceptacji dla samochodów z napędem elektrycznym. Gdy auto - w idealnym wypadku autonomicznie - zaparkuje, "CarLa" zasili go energią elektryczną samodzielnie. Obydwie firmy zamierzają rozszerzyć współpracę badawczą i wdrożyć to urządzenie do produkcji pilotażowej.

Koncern Volkswagen szykuje się do ofensywy we wszystkich obszarach elektrycznej mobilności. Już dzisiaj przedsiębiorstwo ma w ofercie osiem modeli elektrycznych i hybrydowych typu plug-in. Jeszcze w tym roku dołączy do nich Audi e-tron - pierwszy elektryczny SUV tej marki z zasięgiem wynoszącym 500 km. W 2019 roku pojawią się Porsche Mission E oraz pierwszy Volkswagen z rodziny I.D. Premier będzie więcej, także wśród samochodów użytkowych. e-Crafter marki Volkswagen Samochody Użytkowe zadebiutuje jesienią bieżącego roku. Kolejną nowością będą pierwsze elektryczne autobusy miejskie marek MAN i Scania, które w tym roku będą testowane, a w przyszłym produkowane seryjnie.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje