Warszawa, Wola. Walka z parkującymi na prywatnych podwórkach

Na Woli ma być wprowadzony pilotażowy program, który ma zlikwidować parkowanie przyjezdnych na prywatnych podwórkach, gdzie nie trzeba płacić za zostawienie auta. Dzielnica wyznaczy miejsca, z których będą korzystali tylko mieszkańcy lub najemcy na podstawie identyfikatorów.

Pilotażowy pomysł, który ma na celu walkę z zamienianiem wolskich podwórek w parkingi, na początku zostanie wprowadzony na podwórzach przy ul. Elektoralnej, Białej, Ogrodowej, al. Jana Pawła II, al. Solidarności, Żelaznej, Nowolipie. Miejsca parkingowe "na kartę" zostaną wyznaczone także przy niektórych domach przy Dzielnej, Nowolipki i Piaskowej.

Reklama

"Na podwórkach pojawią się wyznaczone miejsca postojowe, z których korzystać będą mogli tylko mieszkańcy oraz najemcy lokali użytkowych. Z kolei przy wjazdach zostaną ustawione znaki zakazu ruchu, a mieszkańcy uzyskają specjalne identyfikatory" - tłumaczył burmistrz dzielnicy Wola Krzysztof Strzałkowski, cytowany w komunikacie prasowym urzędu dzielnicy. Jego zdaniem to rozwiązanie "sprawi, że zaparkowanie samochodu w obrębie miejsca zamieszkania nie będzie stanowiło tak dużego kłopotu jak do tej pory".

Identyfikatory będą bezpłatne, tylko dla właścicieli lub najemców lokali przy ulicach objętych projektem. Mieszkańcy za pośrednictwem zarządów wspólnot mieszkaniowych i zarządców nieruchomości w określonym terminie będą mogli zgłaszać sugestie i uwagi dotyczące zaproponowanych rozwiązań.

Jak podkreślił rzecznik dzielnicy Mariusz Gruza, "jeśli wszystkie te rozmowy i konsultacje przebiegną dobrze i nie będzie trzeba przesadnie modyfikować planów, to w październiku chcemy ruszyć z wydawaniem identyfikatorów i ustawianiem odpowiednich znaków".

Inicjatorami pilotażowego pomysłu są władze Woli i tamtejszy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje